Sokownik – 100% soku w soku
25/05/2018

Jak uprawiać pomidory?

Pomidory sezonowe z gruntu mają niesamowity smak i zapach. Wyhodowane osobiście smakują jeszcze lepiej! Nawet osoby niemające typowego ogrodu warzywnego, lubią mieć w ogrodzie kilka krzaków, by mieć swoje warzywa. Co trzeba wiedzieć o uprawie pomidorów? Podpowiadamy.

Na jakim stanowisku sadzić pomidory?

Wybierz miejsce słoneczne. Nie może to być miejsce podmokłe, kumulujące wilgoć, miejsce, w którym gromadzi się woda po opadach. Takie stanowisko będzie sprzyjać chorobom pomidorów.

Przygotuj podłoże, przekopując je i zasilając naturalnym kompostem lub obornikiem. Zachowaj odstępy między roślinami, gdyż zbyt gęste nasadzenia uniemożliwiają swobodny wzrost, dostęp słońca i rośliny zabierają sobie wzajemnie składniki odżywcze z podłoża. Pół metra odległości to minimum dla tej rośliny.

Pomidorów nie sadzimy w upalne dni czy w czasie najwyższych temperatur. Rośliny zabezpieczamy podpórkami. Bez wsparcia dojrzewające warzywa przygną roślinę do gruntu. Pomidory dotykające gruntu są też podatne na gnicie i atak owadów. Rośliny co dzień obficie podlewamy.

 

 

Jak wpłynąć na ilość pomidorów?

By pomidorów było sporo i miały możliwie duże rozmiary, roślinę musimy przyciąć i usuwać jej tworzące się dodatkowe pędy. Roślina ma być niewysoka, o zwartej strukturze. Usuwamy liście, które są przebarwione lub zeschłe. Obserwujemy rośliny, reagując, gdy pojawią się oznaki choroby lub ataku szkodników.

Najczęstszym problemem jest porażenie przez zarazę ziemniaczaną, chorobę grzybową atakującą rośliny psiankowate. Charakterystycznym objawem są szare plamy na liściach, wizualnie jakby omączone, które z czasem brązowieją. Choroba atakuje także łodygi i warzywa. Tutaj trzeba szybko reagować i niezwłocznie dokonać oprysków, gdyż choroba ta błyskawicznie niszczy całe rośliny. W sklepach ogrodniczych można wybrać któryś z profesjonalnych preparatów do oprysków.

Naturalne sposoby na choroby pomidorów

Słyszałeś o gnojówce ze skrzypu? Gdy usuwasz go z grządek, warto przygotować z niego naturalny preparat na zarazę ziemniaczaną, mszyce i mączniaki.

 

 

Ustalamy proporcje: 100 g świeżych liści lub 10 g suszu zalewamy i l wody. Czekamy, aż zawiesina sfermentuje. Gotową rozcieńczamy wodą w stosunku 1:5 i spryskujemy płynem rośliny. Skuteczna jest na zarazę ziemniaczaną, mączniaka i mszyce.

 

 

Jaki jeszcze możemy polecić naturalny preparat na szkodniki roślin uprawnych?  Wywar z pokrzyw. Pół godziny gotujemy wywar z pokrzyw, w proporcjach: 100 g świeżego skrzypu na 1 l wody. Po wystudzeniu rozcieńczamy woda 1:5 i spryskujemy rośliny.

ADMIN

mm
mm

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *