06/12/2019

Morawski Mikulov z nieszpułką w tle

W drodze do Wiednia i Budapesztu zahaczyłem o czeskie Morawy. Mikulov, bo tam się zatrzymaliśmy z żoną na kilkanaście godzin, leży niedaleko stolicy Austrii i jest idealnym miejscem na przystanek po kilkugodzinnej podróży samochodem. Stąd do Wiednia jest nieco ponad godzinę jazdy i do tego nie trzeba zbaczać z trasy. Zamek Mikulov Mikulov – ma swoją wyrobioną markę turystyczną i zaliczany jest do najpilniejszych miasteczek czeskich Moraw. Przekonałem się już o tym, gdy wieczorem z drogi, w oddali na wzgórzu, zobaczyłem podświetlony zamek górujący nad miastem. Jego piękno poznałem bliżej na porannym spacerze.     Historyczne miasteczko Mikulov Mikulov położony jest w otoczeniu trzech wzgórz Palawy. To region Karpat uznany przez UNESCO za rezerwat biosfery. Ciągnie się on przez południowe Morawy aż do Austrii. Często porównywany jest przyrodniczo i widokowo do włoskiej Toskanii, zapewne także za sprawą uprawy na okolicznych wzgórzach winorośli. Mikulov, ok. 8 tys. mieszkańców, znany był już w XII wieku jako osada targowa na szlaku z Moraw do Austrii. Mikuovski zamek początkowo był własnością Lichtensztajnów a w XX wieku przeszedł w ręce Dietrychsztajnów. Zamek znany jest z tego, że w 1805 roku przebywał w nim sam Napoleon Bonaparte, prowadząc rozmowy pokojowe po bitwie pod Austerlitz. Oprócz zamku warto zobaczyć też samo miasto z jego średniowiecznymi uliczkami, rynkiem, barokowymi kościołami i synagogą. Wszystko jest pięknie utrzymane z dbałością o szczegóły i warte zobaczenia. Współcześnie miasto i zamek są miejscami wielu wydarzeń kulturalnych, z których największym jest coroczne święto winobrania. Urokliwe uliczki, urokliwe kamieniczki Nie mogło zbraknąć czasu, żeby zaliczyć spacer po oddalonych od centrum uliczkach miasta. Niewysoka zabudowa domów i zadbane obejścia wokół nich świadczą o zaradności i dbałości gospodarzy. Domy obsadzone są wszelaką roślinnością i mają zadbane trawniki. Szczególnie zachwyciło mnie jedno drzewo, z owocami przypominającymi kształtem owoce dzikiej róży jabłkowatej. Owoce tego drzewa – nieszpułki, są […]
10/04/2019

Nie dla Relaksu – W naszych ogrodach potrzebne są zmiany

09/01/2019

Nie dla Relaksu: W ogrodach – pod napięciem !!!

06/11/2018

Nie dla Relaksu: Co (nie) słychać w naszym ogrodzie?

25/10/2018
czosnek

Czosnek na 2019 r. – troski ogrodnika

25/09/2018

Zieleń to Życie 2018 – Nieznośna lekkość bytu.

11/09/2018

Nie dla Relaksu – Będą zwroty nadpłat za wodę!

27/08/2018

KOLEKCJA KORZYŚCI – Zieleń to Życie A.D. 2018.

20/08/2018

Nie dla Relaksu: Nasze pieniądze do prywatnej kieszeni