Thursday 24, Aug 2017

Blog ogrodniczy - Ogrodnik Leszek

Obrazek użytkownika Leszek

Inspekt, czyli lubię poPRZESADZAĆ

Inspekt - rozsadnik - miniszklarenka

Rozsadę warzyw i kwiatów produkuje się – no właśnie gdzie?

Logicznie rzecz biorąc rozsadę produkuje się w rozsadniku i to prawda.

W takim razie do czego jest inspekt?

Na chłopski rozum inspekt to też rozsadnik, bo taką rolę spełnia w ogrodzie. Inspekt to drewniana lub murowana skrzynia bez dna, przykrywana matami lub ramami ze szkłem, służący do wyhodowania roślin mniej odpornych na chłody i mających w naszym klimacie krótszy okres wegetacji. Rozsadnik jest „nieobudowanym” miejscem służącym do wyhodowania późniejszych odmian roślin. Moim zdaniem samo pojęcie inspektu stało się archaiczne i wszystko zmierza do tego, że stosowane będzie częściej pojęcie rozsadnik, bez względu na to czy będzie to obudowane, czy nie obudowane miejsce. Dzieje się to także dlatego, że ogrodnicy amatorzy częściej stosują do wyprodukowania wczesnych i późnych odmian małe szklarenki, które zastępują wymagające sporego zachodu i nietrwałe inspekty. Początkującym ogrodnikom proponuję najpierw poeksperymentować z inspektem. To dużo uczy. Pozwala zrozumieć w jakich warunkach wyhodujemy zdrowe sadzonki, które wydadzą dobre plony i ozdobią kwiatami nasze ogrody.

Nie wszystkie kwiaty i warzywa można w naszych warunkach wysiewać wprost do gruntu. Warzywa i kwiaty, które są wrażliwe na wiosenne przymrozki i te, których okres wegetacji jest długi trzeba hodować z wcześniej wyprodukowanych sadzonek. Można kupić sadzonki lub samemu je wyhodować. Ten drugi sposób daje ogrodnikowi najwięcej radości. Proces od siewu nasion do wysadzenia sadzonek wymaga pewnych umiejętności i doświadczenia, które można nabyć eksperymentując z rozsadami najpierw na parapecie okiennym, a potem w ogrodzie.

Prace związane z przygotowaniem inspektu rozpoczynamy jesienią. Wtedy wybieramy miejsce na inspekt i przygotowujemy wstępnie do niego glebę. Wzorem naszych babć najlepszym miejscem  na inspekt będzie kawałek ziemi od strony południowej, przylegający do ściany. Kiedyś nasze babcie robiły to za stodołą, a Ty możesz to zrobić przy swoim domku ogrodowym. Początkującym polecam zrobić taki inspekt samemu z desek. Najpraktyczniejszy będzie inspekt jednospadowy o wymiarach okna z ramą 135x80 cm. To typowe skrzydło okienne, które możemy mieć z odzysku przy wymianie okien. Jeżeli masz możliwości, Twój inspekt może mieć większe wymiary i więcej niż jedno skrzydło okienne.

inspekt drewniany

Boki skrzyni muszą mieć różne wysokości, północna 45 cm a południowa 35 cm. Zapewni to nam nachylenie okna ku słońcu i lepsze nagrzewanie inspektu. Skrzynię inspektu zagłębiamy nieco w glebie na ok. 10 cm. Do tak zbudowanego przed zimą inspektu dajemy żyzne podłoże. Najlepsza będzie mieszanka ziemi z przerobionym obornikiem lub dojrzałym kompostem w ilości 5-7 kg na 1 m2. Tak przygotowany inspekt przykrywamy oknem na które kładziemy maty słomiane lub trzcinowe. Uchroni to nas od głębokiego przemarznięcia gleby i da warunki do wczesnego wysiewu. Jeżeli nie zrobiliśmy tego jesienią to można to jeszcze nadrobić zaraz po ustąpieniu mrozów, co ostatnimi laty często zbiega się z końcem lutego. Wiosną można inspekt przykryć czarną włókniną, co przyspieszy nagrzanie się podłoża do wysiewu nasion.

Zamiast okien ze szkła można użyć do pokrycia inspektu płytami poliwęglanowymi w ramach. Nie są one tanie, ale odznaczają się dużą odpornością na uderzenia i nie przepuszczają szkodliwego promieniowania UV.

Jaeśli powiedzie Ci się pierwszego roku we własnoręcznie wykonanym inspektem i wyhodujesz  w nim swoje potrzeby pomidory, paprykę, kapustę, kalafior a także astry, cynie, szałwie i co tam jeszcze lubisz, to można wzbogacić wyposażenie ogrodu w bardziej profesjonalne wyposażenie – aluminiowy inspekt (szklarenkę) kryty poliwęglanem, w wersji jedno lub dwuspadowej.

mini szklarnia

mala szklarnia

Na zdjęciach szklarenki ze sklepu twójpasaż.pl 
https://www.twojpasaz.pl/pl/c/Szklarnie-ogrodowe-aluminiowe-poliweglanowe/4261

Rozsadniki te mają sporo zalet. Są, dzięki konstrukcji z aluminium bardzo lekkie i proste w montażu. Nieunikniony kontakt z ziemią nie powoduje uszczerbku na ich trwałości, są bowiem odporne na wszelkie czynniki atmosferyczne. Maja regulację okien umożliwiającą przewietrzanie rozwijających się wewnątrz nich roślin. Do ustawienia na gruncie można wykorzystać aluminiową ramę na której stawia się inspekt. Zapewnia ona stabilność konstrukcji i jej szczelność. Nieprzepuszczanie  przez płyty poliwęglanu promieni UV nie wymusza, jak to jest w przypadku szklanych inspektów konieczności malowania szyb wapnem. Po sezonie, szczególnie w ogrodach działkowych można je zdemontować i złożyć w altanie, co może zapobiec ich dewastacji lub kradzieży.

  • Tytuł: Inspekt, czyli lubię poPRZESADZAĆ
  • Autor:
  • Data: 19/02/2016
  • Tagi:
Top