21/01/2020

Pies ogrodnika – mity i prawdy

  Spora część z tego, co się pisze o ogrodzie i psie w nim, ma kontekst szkód, jakie niesie z sobą trzymanie psa w ogrodzie. Pies kopie dziury, biega wzdłuż płotów i wydeptuje przy tym trawnik, niszczy rośliny, wykopuje warzywa, podsikuje krzewy i trawnik, który dostaje rudawych plam. Gdy jeszcze do tego dodamy bajkę Ezopa z psem ogrodnika, który nie dopuszcza koni do siana pomimo tego, że sam zjeść go nie mógł, to jawi się nam obraz psa – wielkiego szkodnika, niszczyciela ogrodów i do tego skąpca.  Ale tak nie jest.   Pies ogrodnika   Pies to wierny druh ogrodnika, bez którego ogród dużo traci. Któż nie zna Goldena Nigela Monty Dona, prezentera telewizji BBC i twórcy brytyjskiego programu ogrodniczego Gardeners’World? Dzięki temu psu program dużo zyskuje.   Winę za zachowania piesków w ogrodach i poza nimi ponosi jego właściciel. Pies chętnie się uczy, a pozostawiony sam sobie w ogrodzie po prostu się nudzi, staje się nieznośny i szkodzi. Naukę psa trzeba rozpocząć od szczeniaka.     Jak postępować z psem w ogrodzie?   + Najważniejsze to nauczenie go czystości. Pies będzie się załatwiał poza domem i ogrodem, jeżeli będzie systematycznie wyprowadzany na spacery. Rano, przed snem, po każdym posiłku i po każdym okresie większej aktywności, a także, kiedy sygnalizuje, że ma na to ochotę. Nauczy się załatwiać w jednym miejscu, jeżeli zrobi to w innym miejscu – trzeba zebrać nieczystości a miejsce spryskać dezodorantem. Zapobiegniemy tym przyzwyczajeniu psa do przypadkowego miejsca, a intensywny zapach dezodorantu odstraszy go i ponownie nie skorzysta z tego miejsca w ogrodzie.   Gdy znasz zwyczaje pupila   + Żeby zniechęcić psa od biegania wzdłuż ogrodzeń, przygotujmy mu podwyższone miejsce, z którego będzie mógł pilnować i obserwować ogród. Można do tego użyć starej skrzyni przykrytej derką, ławki albo platformy zmontowanej na budzie.   + Jeśli […]