Thursday 18, Jan 2018

Blog ogrodniczy - Ogrodnik Leszek

Obrazek użytkownika Leszek

Wiśniówka 2016 – autorski przepis Ogrodnika Leszka

Wisniówka - smaczna i domowa

Słońce w tym roku dobrze wygrzało owoce. Wiśnie w ogrodach bogato obrodziły. Owoce są duże, smaczne i aromatyczne. Jest nadzieja, że tegoroczna wiśniówka będzie bardzo smaczna. Przekonamy się o tym, niestety dopiero za parę miesięcy, bo wiśniówka i inne nalewki to specjał tylko dla cierpliwych. Nie ma sposobu na przyspieszenie procesu dojrzewania wiśniówki, ale jej smak jest warty tego, by poczekać. Docenisz to szczególnie w zimne zimowe wieczory. Wtedy smakuje najlepiej. Moja łutówka, odmiana wiśni szczególnie przydatna na nalewki miała tyle owoców, że zrobiłem z niej nalewkę ale i kilka słoiczków konfitur. Dlaczego akurat z łutówki będzie najlepsza wiśniówka? Oczywiście na nalewkę nadają się także inne odmiany, ale łutówka jest wprost do tego stworzona. 

Łutówka to bardzo stara odmiana pochodząca prawdopodobnie z Holandii lub z Francji. Zanana jest u nas od dawna i doceniana za swoje wyjątkowe walory. Owoce łutówki są ciemno-brunatnej barwy z miękkim, soczystym nieco kwaskowatym miąższem. Jeżeli posadzisz w swoim ogrodzie łutówkę to będziesz się cieszył jej owocami przez wiele lat, bo jest ona odporna na większość chorób i wytrzymała na mrozy.

Zbiór

Owoce zbiera się w sierpniu. Są wtedy najbardziej wartościowe na przetwory. Zbieraj je uważnie z szypułkami, które oddzielisz tuż po umyciu w wodzie i wrzuceniu do gąsiora. Tym sposobem nie stracisz cennego soku, który wycieka po oberwaniu szypułek. Owoce zbierać trzeba w słoneczny dzień najlepiej popołudniem. Nie rób tego po deszczu i z poranną rosą.

Ważne!!!: pod żadnym pozorem owoców nie dryluj. Wrzucaj całe z pestkami, która odegrają ważną rolę w smaku nalewki.

Mój przepis na wiśniówkę, tak na 8-9 flaszek

Jestem wyznawcą szkoły sporządzania wiśniówki z fermentacją. Fermentacja wiśni z cukrem spowoduje to, że najpierw będziemy mieli dobrą bazę nalewki w postaci soku, który jak jest już gotowy mieszamy z alkoholem. W sposobie bez fermentacji owoce od razu zalewamy alkoholem.

Do dzieła!

Weź szklany gąsior, taki 7-8 litowy. Dobrze go wyparz wrzątkiem. Wrzuć 3 kg wiśni i zasyp je 1,5 kg cukru. Wylot gąsiora obwiąż kilkoma warstwami gazy, która ochroni zawartość przed owadami i nie zakłóci procesu fermentacji. Potrząsaj gąsiorem co 2-3 dni przez 4 tygodnie. Po tym czasie ustanie fermentacja, cukier się rozpuści i sok jest gotowy.

Wiśniówka - przygotowanie

Do gąsiora, teraz już zatykanego szczelnie wlej 0,5 l spirytusu i odstaw na tydzień. Spirytus swoją mocą wyciągnie całe dobro z owoców. Po tygodniu wlej 3 litry 40% wódki i odstaw na 2 miesiące. Wstrząsaj przez nim przez 1,5 miesiąca. Po tym czasie już nie, bo przygotowujemy się do klarowania. W grudniu nalewka jest gotowa. Teraz trzeba ją wyklarować. Żeby pozbyć się osadu i nadać jej klarowności trzeba zrobić to umiejętnie. Na nic się zdadzą różne filtry i wielokrotne przecedzanie. Efekt takich zabiegów zawsze jest ten sam. Wiśniówka nie jest klarowna. Jeżeli nie wstrząsałeś zawartości gąsiora przez ostatnie dwa tygodnie to możesz to zrobić w prosty sposób. Podświetl lampką nocną zawartość gąsiora. Wpuść do środka rurkę, tak by znalazła się 2 cm nad opadłymi na dno owocami. Zaciągnij ustami płyn i powoli go przelewaj do naczynia. Przelej do butelek. Taka wiśniówka jest klarowna i ma tzw łezkę. Nie wyrzucaj wiśni, które są doskonale zakonserwowane alkoholem. Tak dobrze, że bez pasteryzacji można przechowywać je przez kilka miesięcy w słoikach i używaj ich jako dodatek do deserów.

Wiśniówka - już gotowa

Rok, jak już pisałem był dla owoców bardzo łaskawy. Warto zachować, jeżeli się uda kilka butelek wiśniówki rocznika 2016, tak by przypomnieć sobie jej smak za rok lub dwa. 

  • Tytuł: Wiśniówka 2016 – autorski przepis Ogrodnika Leszka
  • Autor:
  • Data: 18/08/2016
  • Tagi:
Top