Thursday 18, Jan 2018

Blog ogrodniczy - Ogrodnik Leszek

Obrazek użytkownika Leszek

Szczaw a la botwinka

Szczaw to warzywo liściowe z naszych ogrodów z którego gotujemy jedną z pierwszych wiosennych zup. Któż z nas nie zna smaku zupy szczawiowej? Liście szczawiu nadają jej charakterystycznego, kwaskowatego posmaku. By się ją rozsmakowywać trzeba w ogrodzie wydzielić niewielki zagonek na tę roślinę. Szczaw powinien znaleźć miejsce w naszym ogrodzie bo jego uprawa nie sprawi najmniejszych trudności. Szczaw obok rabarbaru dobrze czuje się w zacienionych miejscach naszych warzywników.

Mój rośnie przy gęstym żywopłocie i co roku mam go tyle, że wystarczy mi na kilka zup szczawiowych i jeszcze zostaje na zasolenie do słoiczków na zimę. Nasiona szczawiu sieje się wczesną wiosną wprost do gruntu, najlepiej w rzędy co 30 cm. Po wyrośnięciu siewek przerywamy je, pozostawiając w rzędzie roślinę od rośliny w odległości co 10 cm. Szczaw ma niewielkie wymagania glebowe. Przed siewem nasion dobrze jest zasilić glebę obornikiem, który będzie zachowywał wilgoć. Trzeba go dobrze podlewać, szczególnie we wczesnym okresie wegetacji. Pierwszy raz zbierzemy liście szczawiu na początku kwietnia a potem jeszcze 4-5 razy do jesieni. Liście obrywamy przy samym korzeniu. W czasie zbiorów usuwamy zbędne kwiatostany rośliny. Istnieje przekonanie, że szczaw siany latem daje lepsze zbiory a rośliny rzadziej wybijają w pędy kwiatostanów. Na jednym miejscu pozostawiamy zwykle szczaw na 3-4 lata. Szczaw ceniony jest głównie za sprawą dużej zawartości witaminy C, która chroni nas przed przeziębieniami i wpływa korzystnie na przyswajanie żelaza.

świeży szczaw składnik

Tyle o samym szczawiu.

Mam dwie propozycje na zupę szczawiową. Jedną według przepisu niezastąpionej przedwojennej kucharki i autorki książki kucharskiej Pani Aliny Gniewkowskiej a drugą, której przepis dostałem od wspaniałej Pani Jadzi z Łambinowic, mamy naszych przyjaciół. Najlepiej na takie zupy nadałby się szczaw z łąki, jest go tam dużo i uchodzi za bardziej aromatyczny, choć nie jest tak okazały jak ten ogrodowy.

Zupa szczawiowa wg Pani Aliny[1]

Ugotować smak z 1 pietruszki, 2 marchwi, kawałeczka selera, cebuli i garstki suszonej włoszczyzny. Szczaw, przebrany i opłukany w kilku wodach, udusić w maśle. Gdy smak gotowy, rozprowadzić smak przecedzonym smakiem. Zaprawić szklanką śmietany, rozbitej z łyżką mąki i raz zagotować. W wazie można rozbić jedno lub dwa żółtka z łyżką ostudzonej zupy i mieszając ciągle, wlać gorącą zupę. Do tej zupy podają się grzanki i jajka na twardo. Kto chce, może dodać kilka całych kartofli. W zimę zamiast świeżego szczawiu, można użyć szczaw marynowany.

posiekany szczaw na zupę

Zupa szczawiowa Pani Jadzi a la botwinka.

Składniki:

  • 40 dkg szczawiu;
  • dwa buraki ćwikłowe (lepsze będą okrągłe niż podłużne, bo dają wyrazisty kolor);
  • dwie marchewki;
  • jedna pietruszka;
  • jedna cebula;
  • 4 spore ziemniaki;
  • duża kostka od schabu;
  • łyżka śmietany na porcję zupy;
  • przyprawy ( ziele angielskie, liść laurowy, sól i pieprz);
  • jedno jajo na twardo na talerz zupy.

starkowany burak

Sposób przyrządzenia:

Ugotować wywar z kostki od schabu z liściem laurowym i zielem angielskim, osolić. Marchewkę, pietruszkę i ziemniaki pokroić w kostkę i dodać do wywaru. Szczaw przebrać, dobrze wypłukać, obciąć ogonki i lekko poszatkować, po czym podsmażyć na patelni z łyżką masła. Lekko podsmażony szczaw dodać do garnka dopiero jak warzywa są prawie miękkie. Cebulę pokroić w drobną kostkę i podsmażyć do zeszklenia na patelni z odrobiną masła. Buraki zetrzeć na grubej tarce i dodać do garnka. Gotować pod przykryciem do miękkości. Do porcji zupy dodać łyżkę rozrobionej śmietany i jedno jajo na twardo.

Oczywiście w wersji lżejszej nie trzeba podsmażać szczawiu i cebuli a także nie dodawać śmietany. Można też nie dodawać ziemniaków. Ale to już kwestia smaku i gustu.

Smacznego!!!

[1]Alina Gniewkowska „Współczesna kuchnia domowa” wyd. III. s. 32.

  • Tytuł: Szczaw a la botwinka
  • Autor:
  • Data: 15/04/2016
  • Tagi:
Top