Thursday 24, Aug 2017

Blog ogrodniczy - Ogrodnik Leszek

Obrazek użytkownika Leszek

Orzechówka – księżniczka wśród nalewek

Lato to  pora nalewek. Dojrzały już wiśnie, czarne i czerwone porzeczki,  w ogrodzie jest pełno ziół i jest już tegoroczny miód. W zależności od upodobań i smaków łatwo jest sporządzić wiele wódek gatunkowych takich jak wiśniówka, tarniówka, jarzębiak, jałowcówka, orzechówka, ratafia i kilka wódek korzenno-ziołowych. Wszystkie te wódki gatunkowe oprócz korzenno-ziołowych otrzymuje się zalewając alkoholem na kilka dni lub tygodni odpowiednie owoce. Stąd się wzięła nazwa tych wódek gatunkowych – nalewka. Sporządzanie nalewek nie jest tanie głównie z sprawą drogiego spirytusu, który jest niezbędnym ich składnikiem. Z tego powodu, by mieć w swojej apteczce, czy jak kto woli barku, kilka nalewek to nie trzeba ich robić w dużych ilościach. Lepiej zrobić kilka różnych, niż dużo jednej bo ta nam się szybko znudzi.

Teraz też jest pora na zrobienie orzechówki. Orzechy włoskie obrodziły i choć będą gotowe do zjedzenia dopiero we wrześniu, to teraz jest pora żeby je zebrać na tę bardzo zdrową ale i smaczną nalewkę. Zielone, lipcowe orzechy włoskie mają jeszcze miękką skorupkę i nie wykształcone gniazda nasienne. I właśnie o to chodzi, to ten moment. Teraz są najbardziej wartościowe i soczyste.

Przygotowanie nalewki orzechowej

Właściwości lecznicze orzecha włoskiego znane są nie od dzisiaj. Uprawę orzechów włoskich (w Bułgarii nazywanych orzechami greckimi) w Polsce rozpoczęto już w średniowieczu. Od razu liście tego drzewa znalazły zastosowanie w medycynie. Zaparzano je i naparem z nich nacierano skórę by chronić się przed ukąszeniami owadów. Już wtedy dostrzeżono zbawienne właściwości orzecha włoskiego dla przewodu pokarmowego i układu trawienia. Zaobserwowano, że picie naparu zwalcza pasożyty przewodu pokarmowego a nalewka z zielonych orzechów łagodzi skutki biegunek.

Do dzisiaj wędkarze i myśliwi dla ochrony przed komarami wkładają kilka listków orzecha włoskiego do skarpet. Ulatniające  się z liści olejki eteryczne odstraszają te dokuczliwe owady. Współczesne zielarstwo zaleca stosowanie orzechów włoskich w leczeniu szeregu chorób przewodu pokarmowego, szczególnie tych które wiążą się ze zwalczaniem bakterii i wrogich człowiekowi szczepów bakteryjnych ale też w profilaktyce cukrzycy, owrzodzeniach i krwawieniach wewnętrznych. Czy dla tych, którzy lubią wypić sobie jeden smaczny kieliszek nalewki trzeba lepszego alibi? Chyba to jest niezłe?

Mój sposób na orzechówkę lipcową

Składniki na 4 flaszki: 1,5 l wódki 40%, 0,25 l spirytusu 94%, 30 dkg orzechów włoskich, 100 ml wody, 10 dkg cukru.

Sposób wykonania: umyte i wysuszone lipcowe, niedojrzałe, dorodne owoc orzecha włoskiego pokroić nierdzewnym nożem na połówki ćwiartek. Cząstki wrzucić do szczelnie zamykanego słoja i zalać 0,5 l wódki i 0,25 l spirytusu. Zakręcić szczelnie i trzymać tak przez 30 dni. Po tym czasie zlać przez gazę jeszcze niezdatny do picia ekstrakt. W 100 ml wody rozpuścić 10 dkg cukru. Połączyć brunatno-czarny ekstrakt orzechowy z osłodzoną wodą i 1 litrem wódki. Dobrze wymieszać zlać do butelek. Szczelnie zakręcić, opisać i odstawić do dojrzewania na minimum 3 miesiące.

 

Nalewka orzechowa

 

Orzechówki nie trzeba klarować, tak jak to się robi z większością owocowych nalewek. Nie spiesz się z jej próbowaniem. Warto poczekać bo smak i aromat po 3 miesięcznym leżakowaniu z nawiązką zrekompensuje długie oczekiwanie na tę wspaniałą i jedyną w swoim rodzaju nalewkę. Jeden jej kieliszek do poduszki poprawi ci trawienie i nastrój.

Top