Sunday 22, Oct 2017

Blog ogrodniczy - Ogrodnik Leszek

Obrazek użytkownika Leszek

Ścieżki ogrodowe - część III

Ścieżki ogrodowe z drewna

Zgodnie z zapowiedzią poprzedniego odcinka poświęconego ścieżkom ogrodowym, w tym artykule dam kilka praktycznych porad w zastosowaniu do ich budowy z mojego ulubionego materiału, czyli drewna.

Drewno doskonale prezentuje się w ogrodzie i działce ogrodowej. Nie jest, co prawda, tak wytrzymałe jak beton i kamień, ale odpowiednio przygotowane do położenia go na/lub w ziemi posłuży nam wiele lat.

 

Nasi przodkowie też borykali się z problemem gnicia i butwienia drewna przy kontakcie z ziemią i stosowali do tego swoisty impregnat do jego zabezpieczenia, a mianowicie nadpalali tę część słupa czy pala, którą wkopywali w ziemię.

 

Współcześnie nie musimy sięgać do tak archaicznych metod, bo mamy do dyspozycji różnorodne sposoby i materiały zabezpieczające drewno przed wpływem czynników atmosferycznych, pleśniami, grzybami i żerowaniem szkodników. Najskuteczniejszym sposobem impregnacji drewna jest metoda ciśnieniowa z użyciem urządzenia zwanego autoklawem, wewnątrz którego ciśnienie wtłacza impregnat do komórek drewna konserwując je. Taka impregnacja drewna zwana wgłębną zabezpiecza dobrze zarówno drewno na konstrukcje budowlane (np. więźbę), jak i stosowane na zewnątrz, także te mające kontakt z gruntem (np. architekturę ogrodową i drewno na ścieżki).

Ważne: zabezpieczonego ciśnieniowo drewna nie należy przycinać, by nie niszczyć zewnętrznej warstwy impregnatu.

Bardziej rozpowszechnionym sposobem impregnacji jest dwukrotne nanoszenie preparatów na powierzchnię drewna pędzlem. Najlepiej nadaje się do tego bezbarwny impregnat głęboko-penetrujący doskonale sprawdzający się dla drewna drzew iglastych takich jak sosna czy świerk. Twarde drewno dębu bardzo dobrze nada się nam na ścieżkę, bo zasobne jest w naturalne garbniki i nie musi być impregnowane by służyło nam przez kilkadziesiąt lat. Sposobów na ścieżkę z drzewa jest wiele, postaram się krótko opisać najbardziej rozpowszechnione w naszych ogrodach.

Ścieżka ogrodowa z kory

ścieżka z kory
źródło: forum.gazeta.pl

Kora drzew – doskonale nadaje się na ścieżki w ogrodach leśnych i wzdłuż szpalerów roślin uprawianych w środowisku kwaśnym takich jak wrzośce, hortensje, rododendrony, azalie, konwalie itp. Kora ze ścieżek ulega rozkładowi i trzeba raz w sezonie ją uzupełniać najlepiej wiosną. Jak wykonać taką ścieżkę? Podłoże przygotowujemy tak samo jak pod nawierzchnię z płyt betonowych, po czym sypiemy ok. 10cm warstwę kory. Drenaż podłoża zapobiegnie gromadzeniu się wody i gniciu kory. Krawężnik nie jest konieczny, gdy korą ściółkowane też są rośliny rosnące przy ścieżce. Zamiast kory drzew można użyć ostatnio bardzo modnych barwionych zrębków drewnianych.

kora sosnowa

Ścieżka z drewnianych plastrów

drewniane plastry
źródło: e-ogrodek.pl

Plastry drewnianemożna wykonać z zaimpregnowanych pni drzew różnej średnicy najlepiej by miały ok. 40cm średnicy oraz 20-25cm grubości i powinny być okorowane. Zabezpieczone ekologiczne plastry wbijamy ściśle jeden przy drugim w podłoże z drenażem a wolne przestrzenie między nimi zasypujemy żwirem lub drobnymi kamyczkami zagęszczając je ubijakiem.

Ścieżka z bruku drewnianego

bruk drewniany
źródło: zielonyogrodek.pl

Bruk drewniany – to materiał znany od bardzo dawna, układany w pomieszczeniach i na zewnątrz budynków. Kostka brukowa zwykle jest z dębu i ma kształt prostopadłościanu o bokach pierwszy w granicach 60-100mm i drugi od 60 do nawet 200mm. Po usunięciu warstwy ziem na głębokość ok. 50cm w tak powstałym wykopie układamy drenaż i zagęszczamy go. Tak przygotowany wykop wykładamy obrzeżem i podsypką, a następnie kostkami brukowymi na mijankę tak jak układa cię cegły w stawianej ścianie. Kostki dobijamy młotkiem a po wyłożeniu całej powierzchni ścieżki wyrównujemy całość zagęszczarką z metalową płytą. Między kostkami powstaną drobne szczeliny, które wypełniamy drobnym grysem lub piaskiem.

O ścieżkach (i całych tarasach) z kostki drewnianej pisałem już przy okazji targów w Poznaniu w artykule: Gardenia Poznań 2015- relacja

Dobór roślin do ścieżek ogrodowych

ścieżka w ogrodzie

Zwieńczeniem naszych prac przy ścieżce, czy trochę węższej dróżce będzie odpowiedni dobór roślin i nie chcę tu mówić o gustach, bo o nich się nie dyskutuje, ale o uniwersalnych zasadach komponowania tej przestrzeni. Ścieżki w większości przypadków zaczynają swój bieg od furtki czy bramki i ona stanowić ma pierwszy element, który doskonale może być uzupełniony roślinnością. Przy wejściu doskonale sprawdzi się pnąca róża lub jakieś pnącze np. clematis zwany inaczej powojnikiem, które wykorzystają możliwości zamontowanego łuku lub pergoli nad wejściem pnąc się po niej i pięknie kwitnąc.

pnąca róża
źródło: rosacwik-sklep.pl

Wejście do ogrodu to też dobre miejsce do posadzenia wzorem starej wiejskiej tradycji bzu ogrodowego zwanego też lilakiem pospolitym, który oprócz zieleni da nam jeszcze piękny zapach i to już wczesną wiosną. Dalej sadzimy (siejemy) rośliny takie, jakie lubimy, ale powinniśmy trzymać się kilku zasad: 

1. Przy brzegach ścieżki powinny być sadzone najniższe rośliny w niewielkich mieszanych kępach, a za nimi wyższe i także w niewielkich grupach.

2. Rośliny powinny być tak dobierane by zachować ciągłość ich kwitnienia przez cały sezon wzdłuż całej ścieżki, dlatego należy dbać o ich różnorodność gatunkową.

Moja propozycja na niższe rośliny przy samej ścieżce to z cebulowych: wczesne tulipany, krokusy, żonkile, lilie i szafirki, po przekwitnięciu zimujących cebulowych posadzić można goździk kamienny, szałwie, bratki, stokrotki, lawendę a po nich aksamitki, wszelkie odmiany astrów i niskich chryzantem - tak ja to robię w swoim ogrodzie. Propozycja na pierwszy szereg już jest.

Teraz drugi, jak powiedziałem wyższych roślin i tu proponuję wieloletnie rośliny, z których najbardziej cenię piwonię, róże, hortensję i zimującą w piwnicy, a później kwitnące do pierwszych mrozów georginie.

Jeżeli możliwości ogrodu pozwalają na trzeci szereg to powinny to być krzewy i tu mam ciekawą propozycję krzewu pięknie kwitnącego z mnóstwem owoców nadających się do sporządzania nalewek – mowa tu o pigwowcu. Pigwowiec to niewielki krzew z rodziny różowatych, może przez to, że też ma kolce, doskonale czująca się w naszym klimacie i nie ma większych wymagań glebowych. Kwitnie pięknie najczęściej na czerwono, a po tym ma owoce w kolorze żółtym lub zielonym. Owoce są twarde i nie nadają się do bezpośredniego spożycia, ale są bardzo aromatyczne i zawierają mnóstwo witaminy C, żeby przekonać się o ich walorach należy podzielić je na cząstki usuwając gniazda nasienne, po czym włożyć do słoja i zasypać cukrem. Po paru dniach na dnie słoja zbierze płyn, który ma cytrynowy wygląd i piękny zapach – bardzo smakuje, jako dodatek do gorącej herbaty, co bardzo polecam. Nalewka z pigwowca to już osobna historia, a  kto ją raz spróbował będzie już jej stałym amatorem. Ale o ty innym razem.

O pigwowcu pisałem już wcześniej w artykule: Jakie krzewy wybrać na wiosenne nasadzenia w małym ogrodzie?

Podałem tam również przepis na: nalewkę z pigwowca

Zapraszam do komentowania.

Źródło głównego zdjęcia:projektoskop.pl

Top