Tuesday 12, Dec 2017

Blog ogrodniczy - Ogrodnik Leszek

Obrazek użytkownika Leszek

Małe jest piękne i smaczne - pomidorki koktajlowe

Szukałem inspiracji na artykuł i spotkanie z moim znajomym Marcinem i jego żoną sprawiło, że postanowiłem napisać coś o pomidorkach. Jak na to wpadłem? Rozpoczęliśmy rozmowę od czosnku niedźwiedziego, bo o to zapytali mnie mili rozmówcy. Poradziłem kupić sadzonki na targu, bo widziałem je w sprzedaży, ale żonie Marcina chodziło o bardziej aromatyczny dziki czosnek niedźwiedzi z lasu.  Nie znam takiego miejsca w pobliskim lesie ale zaproponowałem im by poczytali o czosnku na:  Czosnek popularny - czosnek niedźwiedzi, bo rozmowa była o sałatce z niego.

By nadrobić swój brak wiedzy o miejscach z leśnym czosnkiem postanowiłem obdarować ich roślinami z mojego ogrodu i tu zaproponowałem min. sadzonki pomidorków koktajlowych. Rozmówczyni zapytała mnie czy one się rozsiewają każdej wiosny. Oczywiście, że się rozsiewają, na co ona powiedziała stanowczo – Nie, dziękuję. To, że się one rozsiewają to ich wielka zaleta, a nie wada, przekonywałem i udało się.

pomidorki cherry

Dlaczego to zaleta?

Po pierwsze nie musimy kupować sadzonek, a po drugie możemy zostawić tyle siewek ile potrzebujemy, a resztą obdarować sąsiadów, przyjaciół i znajomych. Jest jeszcze, myślę jedna zaleta samosiejki - są odporne na chłody majowe, bo są zahartowane przebywając w ziemi od jesieni do wiosny albo są wysiane z kompostem.

Pomidorki koktajlowe zwane też cherry stały się popularne za sprawą bardzo smacznych niewielkich owoców, ale i tego, że świetnie nadają się do uprawy w donicach, co pozwala mieć je nie tylko w ogrodach, ale i na tarasach a nawet balkonach, jako uzupełnienie na przykład zielnika. Owoce pomidorków koktajlowych są dużo mniejsze od tradycyjnych pomidorów ich waga nie przekracza zazwyczaj 30g. Mają różne kolory i kształty. Są czerwone, żółte, pomarańczowe a nawet czarne, okrągłe lub gruszkowate.

pomidorki cherrypomidorki koktajlowe gruszki

kaktajlówki cherry

Pomidorki cherry rosną w gronach i owocują bez stosowania osłon od lipca do późnej jesieni.

koktajlówki

Pomidory uprawiane bez osłon są narażone na choroby szczególnie na zarazę ziemniaczaną, mączniaka prawdziwego i szarą pleśń. Choroby te zniechęcają ogrodników amatorów do ich uprawy, bo wymagają stosowania nie zawsze skutecznej „chemii”. Nie uprawia się ich rok po roku po sobie i wymagają w ogrodzie pewnego oddalania ich od zagonów papryki i ziemniaków. Pomidorki koktajlowe są w mojej opinii bardziej odporne na te choroby a jeżeli już chorują na nie to jedynie w końcowym okresie owocowania.

pomidorki koktajlowe w doniczce

Wartości odżywcze i smakowe są przebogate, nadają się do spożycia w stanie surowym, a także do przetworów na zimę. Zawierają duże ilości sodu, potasu, magnezu, żelaza a także witaminę K, B1, B2, B6, C, PP, kwasy pantotenowy, foliowy, szczawiowy i biotynę. Pomidorki najlepiej udają się w latach o ciepłej wiośnie i lecie z umiarkowaną ilością opadów. Zagony (tarasy, balkony) dla pomidorków powinny być dobrze nasłonecznione. Największe zapotrzebowanie na wodę mają w okresie owocowania. Ważnym jest by przy podlewaniu ich nie polewać wodą liści, bo sprzyja to rozwojowi chorób grzybowych. Ciekawym sposób zasilania pomidorków w wodę może być jej dostarczanie bezpośrednio do systemu korzeniowego za pomocą butelek plastykowych po napojach.

sadzenie pomidorów

bezpośrednie nawadnianie pomidorów

Gleba do uprawy nie musi być zbyt dobra, bo nie jest to wymagająca roślina. Najodpowiedniejsza będzie gleba piaszczysto-gliniasta zasobna w próchnicę i wilgotna. Wymagają podpór i podwiązywania, bo rosną wysoko na ok. 1,2 m. Dobrze tę rolę spełnią patyki wiklinowe, które przechowane w suchym miejscu będą nam służyć przez kilka sezonów.

Pomidorki koktajlowe najlepiej spożywać surowe, szczególnie polecam te zebrane bezpośrednio z krzaka i zmiksowane z dodatkiem młodego zielonego czosnku, liści mięty i doprawione solą i pieprzem. Można do tego dodać kostki lodu i coś więcej, ale niekoniecznie. Teraz w maju, kiedy dopiero sadzimy pomidorki zamiennikiem będzie, chociaż to nie to -samo sok pomidorowy z kartonu, a czosnek i mięta już jest w ogrodzie. Tylko zmiksować i do dna.

Na zimę robię sok z pomidorów w tym i z koktajlowych. Mam do tego specjalną ręczną maszynkę, którą kupiłem na Ukrainie. Prosta ale skuteczna.

sok z pomidorów koktajlowych

sok z pomidorów

Pomidorki koktajlowe po umyciu przepuszczam przez maszynkę, której konstrukcja pozwala na oddzielenie nasion i skórek od soku. Sok solę do smaku i wlewam do małych słoiczków takich po dżemie, ale i mniejszych, do każdego z nich wrzucam po 3-4 pomidorki w całości, zakręcam i pasteryzuję. Jeden mały słoiczek to porcja wystarczająca na dużą pizzę a większy to porcja wystarczająca na zupę pomidorową albo na sos do spaghetti. To tylko jedna z propozycji na przetwory z pomidorków, bo można je użyć też do sałatek na zimę z innymi warzywami, marynować, kisić a nawet suszyć – w każdej postaci są doskonałe.  

Na koniec niewielka rada posadź pomidorki koktajlowe, korzystaj z nich do jesieni, pozwól kilku owocom zgnić na zagonie gdzie rosły i przekop z nimi ziemię na zimę, wrzuć kilkanaście na kompostownik, a w przyszłym roku będziesz miał piękne, swoje sadzonki!

Przekonałem do pomidorków moich znajomych.

A Ciebie?

  • Tytuł: Małe jest piękne i smaczne - pomidorki koktajlowe
  • Autor:
  • Data: 06/07/2015
  • Tagi:
Top