Wednesday 13, Dec 2017

Blog ogrodniczy - Ogrodnik Leszek

Obrazek użytkownika Leszek

Ogród pod puchową pierzynką

Od kilku lat przyzwyczajeni jesteśmy do tego, że zimy są łagodne i bez śniegu. No, może trochę popadało ale śnieg nie utrzymywał się długo. W tym roku sytuacja nieco się zmieniła. Styczeń jak do tej pory jest mroźny a i śniegu nie brakuje. Jest tak jak powinno być zimą. Mrozy i śnieg to dobrodziejstwo dla ogrodu, ale pod pewnymi warunkami. Śnieg tego roku spadł na już zamarzniętą ziemię a niskie temperatury sprawiły, że jest on lekki i puszysty. Chodząc po nim słychać charakterystyczne skrzypienie. Mimo ocieplenia, śnieg może się utrzymać jeszcze przez jakiś czas i dobrze byłoby, żeby nie zmyły go, marznące nocami deszcze.

Zimowa pora w ogrodzie

Jakie znaczenie ma jego puchowa pokrywa dla naszych ogrodowych roślin?

 

Śnieg na drzewach i krzewach.

Na gałęziach drzew owocowych śniegu nie będzie. Gałęzie mają zbyt małą powierzchnię by się na nich osadził. To dobrze przy niskich temperaturach bo mróz spenetruje wszystkie pęknięcia w korze, gdzie gnieżdżą się często, w oczekiwaniu na wiosnę szkodniki, wirusy, bakterie i grzyby. Gorzej jest z drzewami i krzewami iglastymi. Śnieg, szczególnie ten mokry pokrywając ich gałęzie może spowodować duże straty a nawet zniszczy rośliny. Z dużych drzew szczególnie podatne są na to sosny. Ich gałęzie są rozłożyste i gęsto pokryte igliwiem a do tego są jeszcze kruche i łamliwe. Świerki mają nieco inny kształt i śnieg dla nich nie jest problemem. Większość krzewów zimozielonych może ulec uszkodzeniu przykrytych grubą pokrywą śnieżną. Szczególną wrażliwe na złamania są tuje, jałowce, ostrokrzewy, bukszpany i mahonie.

 

Ośnieżony krzew

By je uchronić przed zniszczeniem koniecznym jest strząsanie z nich śniegu, szczególnie tego mokrego, ciężkiego. Jak ciężki potrafi być taki mokry śnieg można przekonać się po doniesieniach o zawaleniu się pod nim nawet dużych masywnych hal.

Nie trzeba przejmować się przykrytymi grubą warstwą śniegu truskawkami. Ocieplone kompostem przy nasadzie winogrona i maliny też sobie poradzą obsypane śniegiem.

Śnieg na rabatach kwiatowych.

Jest dobry dla naszych rabat bylinowych. Cebule i kłącza roślin przykryte warstwą śniegu mają dobrą izolację przed zabójczym suchym i mroźnym wiatrem. Dobrze przezimują pod nim sasanki alpejskie, konwalie, fiołki, paprocie, piwonie, maki , chabry itp. Ciemiernik, który kwitnie zimą też sobie nic nie robi ze śniegu a przysypane śniegiem jego biało-różowe kwiaty wydają się o tej porze roku jakieś nierealne. Kwietnik często położony jest wzdłuż ogrodowych ścieżek. Trzeba pamiętać o tym by śniegu z odśnieżania ścieżek i dróg nie rzucać na rabaty kwiatowe ale też i na trawnik. Jego nadmiar i gruba warstwa będzie szkodliwa dla roślin, szczególnie wtedy gdy będzie na nich długo zalegał a potem gwałtownie stopnieje. Nadmiar topniejącej wody, najpierw odetnie je od tlenu a potem wsiąkając z trudem w wychłodzoną glebę może spowodować wygnicie cebul, kłączy i korzeni. Odśnieżając ścieżki ogrodowe trzeba pamiętać by nie używać do tego, wzorem drogowców soli. Wiosną spłukana deszczami sól skazi glebę i zahamuje wzrost roślin. Wystarczy zepchnąć śnieg szuflą a jego nadmiar wysypać na warzywnik.

Rośliny zimą

Śnieg na warzywniku.

Większość warzywnika, u mnie przekopana jest na wysoką skibę i każda ilość śniegu, czy to sypkiego czy mokrego jest dla niego zbawienna. Śnieg wsiąknie w glebę, im jego więcej tym głębiej wsiąknie i dobrze przyczyni się wiosną do siewów i nasadzeń. W glebie mam czosnek przykryty igliwiem a także wysiane jesienią: szpinak, sałata, marchew, koper i pietruszka. Nie zdążyły one jeszcze skiełkować to też im się nic nie stanie. Przetrwają też pozostawione w gruncie zadołowane pory a także jarmuż, pietruszka naciowa i szczaw.

 

Trawnik.

Trawa dobrze znosi śnieg. Jedynie co radzę, to nie powinno się go deptać w tych samych miejscach bo wiosną trudniej się ona w tych miejscach odrodzi a ślady wydeptania pozostaną.

Top