Sunday 22, Oct 2017

Blog ogrodniczy - Ogrodnik Leszek

Obrazek użytkownika Leszek

Co kret robi zimą w ogrodzie?

Kret zimą na pewno nie śpi. Ślady jego obecności widać i zimą, szczególnie wtedy gdy temperatury przez kilka dni utrzymują się w granicy 0 st. C. Zimą kopców krecich jest mniej niż wiosną ale wyrastają one i teraz na trawniku zwiastując ocieplenie. Aktywność kreta maleje zimą ale nie popada on w zimowy letarg i musi żerować, by utrzymać się przy życiu. Kopców jest mniej, bo kret teraz kopie głębiej tam gdzie zimą przenoszą się dżdżownice i inne owady, które są jego pożywieniem. Do wiosny, kiedy to krety mają gody w niedużym ogrodzie zimuje przeważnie jeden kret, bo jest to zwierzę terytorialne i zaciekle broni swoich podziemnych korytarzy przed rywalami. Tylko wiosną w okresie godów dochodzi do spotkań i ciąży samicy, która po ok. miesiącu wydają młode, zazwyczaj jest ich 2-7.

Kretowisko w ogrodzie zimą

Kret nie powoduje strat w ogrodzie, chociaż jest irytujący dla ogrodnika, bo kopce wprowadzają nieład na trawniku i w warzywniku. Kopce zimą można jeszcze jakoś znieść ale wiosną „księżycowy” krajobraz jest nie do zniesienia.

 

Co warto wiedzieć o krecie?

To owadożerny ssak z rzędu ryjówek. Waży ok 100 g i ma do 20 cm długości. Ma czarne połyskliwe, aksamitne futerko. Pysk kreta wyposażony jest w 44 zęby i przystosowany jest do rycia, nawet w twardej glebie. Ma krótkie, łopatowate ale niezwykle silne łapy z pazurami. W pogoni za pożywieniem drąży podziemne korytarze z niebywałą, jak na takie małe zwierze, prędkością. Potrafi w ciągu doby wydrążyć nawet do 15 m korytarza. Drążąc korytarze co jakiś czas wypycha na powierzchni gleby kopiec.

Buduje też podziemne komory, które wymoszcza trawą i mchem. Gromadzi w nich pożywienie i odpoczywa. Buduje nawet pionowe korytarze, często sięgające warstwy wodonośnej. Wiedzie samotniczy tryb życia. Największa aktywność kreta przypada na godziny poranne. Z mojej obserwacji wynika, że kopce w ogrodzie powstają najczęściej pomiędzy godzinami 4 i 6. W tym tkwi sposób na to jak pozbyć się kreta. Można, oczywiście skorzystać z wymyślnych urządzeń wibracyjnych, odstraszających. Można, użyć świec dymnych i pułapek. Nie jestem zwolennikiem tych metod, pewnie przez podejście ekologiczne do uprawiania ogrodu.

Kret w ogrodzie

Jeżeli kret mi dokuczy to wybieram się do ogrodu, znacznie wcześniej niż zwykle, robię sobie kawę i czekam na oznaki jego aktywności. Obserwuję, kiedy będzie on wypychał kopce. Jeżeli zobaczę ruch ziemi to bardzo ostrożnie zbliżam się do tworzącego się kopca. Do brzegu kopczyka przykładam sztych szpadla i w momencie kolejnego wypiętrzenia jednym, zdecydowanym ruchem wykopuję kreta. Łatwiej to zrobić wiosną ale i zimą jest to wykonalne.Najlepiej wykopanego kreta zapakować do kartonu i wynieść go na łąkę lub nieużytek. Tam będzie od teraz budował swoje tereny łowieckie.

Mimo, że udało się nam złapać kreta to musimy liczyć się z tym, że za jakiś czas sytuacja się powtórzy i znowu przyjdzie Ci wcześniej wstać i samemu zapolować.

 

Pamiętaj przy tym , że kret jest pod częściową ochroną gatunkową.

 

Przypomnę tylko, że gatunkowa ochrona zwierząt jest jedna z form prawnej ochrony obejmującą ochroną konkretne gatunki zwierząt i wprowadzająca wobec nich określone zakazy, takie jak zakaz zabijania, okaleczania, transportu, pozyskiwania, przetrzymywania, posiadania żywych zwierząt, posiadania zwierząt martwych lub ich części, niszczenia siedlisk i ostoi.

Mimo tych zakazów uważam, że schwytanie kreta moim sposobem i przeniesienie go w inne miejsce nie będzie stanowiło poważnego naruszenia prawa. Skorzysta na tym kret, któremu w nowym miejscu nikt nie będzie dokuczał. Uszczęśliwi to i ogrodnika, dla którego zadbany, bez kopców kreta trawnik jest źródłem radości i chluby.

Top