Friday 19, Jan 2018

Blog ogrodniczy - Ogrodnik Leszek

Obrazek użytkownika Leszek

Co z tą glebą na wiosnę? Czym ją użyźniać?

Czym użyźnić glebę na wiosnę?

Ogrodnicy, szczególnie ci uprawiający warzywa często zadają sobie pytania. Jaki będzie ten rok? Będzie urodzaj, czy nie? Będzie deszczowo czy upalnie? Takie to nasze coroczne dylematy. Na pogodę nie mamy żadnego wpływu, ale to nie od niej zależy wszystko co wiąże się z naszymi ogrodowymi troskami. Ważne, żeby było jak najwcześniej ciepło, by w maju nie było przymrozków i żeby popadało od czasu do czasu. Z resztą sobie jakoś poradzimy. Ta reszta leży w naszych rękach i umiejętnościach. Tak też jest z glebą do wiosennych wysiewów. Trzeba dużo pracy by ją dobrze przygotować, bo to od jej przygotowania i zasobności też bardzo dużo zależy. Byłem niedawno na Gardenii 2016 w Poznaniu.

Przy jednym ze stoisk zatrzymałem się dłużej. Stało się to za sprawą eksperta z zakresu preparatów biologicznych i nawożenia gleby Pana Piotra.

Pan Piotr

Jego stoisko targowe podobne było do wielu na których oferowane są różnego rodzaju preparaty, nawozy uniwersalne i dedykowane konkretnym roślinom. Zwykle omijam szerokim łukiem stoiska z nawozami sztucznymi, ale przyglądam się tym produktom, które służą idei pro natura.

Opowiedziałem Panu Piotrowi o moich doświadczeniach z eko nawożeniem. O tym, że uprawiam warzywa od lat i jak kiedyś łatwo było o obornik to teraz właściwie nie można go dostać. Rolnicy wolą mniej wydać na drogie nawozy sztuczne i wyrzucają ze swoich obór obornik na pola. Oczywiście, mam kompostownik i co pół roku zasilam nim jesienią i wiosną swoją glebę. Mimo,że co roku warzyw mam sporo to zawsze zastanawiam się czy jest to dobra gleba i czy jej czegoś nie brakuje. Eksperymentowałem kilka sezonów z biohumusem. Jest on łatwy w użyciu bo jest w płynie, gleba go łatwo przyswaja, reguluje odczyn gleby i nie ma nieprzyjemnego zapachu mimo,że są to odchody dżdżownic kalifornijskich. Plony na grządkach wzbogacanych biohumusem były dobre choć nie tak dobre jak to jest zazwyczaj w drugim roku po zasileniu obornikiem.

A może by użyć jeszcze czegoś innego pod warunkiem, że będzie to w zgodzie z naturą?

obornik granulowany

Na stoisku Pana Piotra zainteresował mnie ofertą granulowanych oborników. Inni wystawcy też je mają, bo nie jest to nowość ogrodnicza. Pan Piotr zwrócił moją uwagę na obornik owczy. Czym różni się on od obornika kurzego, bydlęcego i świńskiego? Tym się różni, że drób, cielęcina, wieprzowina i wołowina pochodzą z farm tuczu przemysłowego, a co za tym idzie z takich przemysłowych farm pochodzą odchody do sporządzenia granulatów. Inaczej jest z baraniną i jagnięciną, które z tego co usłyszałem, pochodzą z tuczu głównie pastwiskowego. Myślę, że warunki chowu zwierząt mogą mieć duże znaczenie i dla jakości obornika. Jest on niejako, czystszy za sprawą podawanej paszy. Podobnie może być z obornikiem końskim. Ale spróbuję najpierw z granulatem owczym.

Według opinii Pana Piotra, technologia produkcji granulatu powoduje, że zachowuje on substancje próchnicze, odżywcze i mineralne obornika. Pozbawiony jest wszelkich patogenów i nasion chwastów. W ciągu miesiąca granulat ulega całkowitemu rozpadowi i zostanie wchłonięty przez rośliny. 5-cio litrowe opakowanie, wystarczy na zasilenie ok. 35m2 warzywnika. Na wiosnę dobrze go stosować z początkiem marca na odkryte powierzchnie warzywnika. Producent nie zaleca stosowania go do upraw pod przykryciami. Granulat należy rozsypać równomiernie po glebie i wymieszać go z nią. Tak zastosowany nawóz będzie się stopniowo uwalniał do gleby dostarczając roślinom składników odżywczych i substancji humusowych. Gleba powinna poprawić swoją strukturę. Gleby lekkie, piaszczyste zwiększą swoją gruzełkowatość, a ciężkie, gliniaste staną się luźniejsze i lepiej napowietrzone. W swoim składzie granulat ma potas, wapń, azot, fosfor, magnez, substancje organiczne i substancje humusowe.

Producent zaleca dawkowanie na 1m2 uprawy:

  • kwiatów – 110-150g;
  • krzewów – 150g;
  • warzyw korzeniowych – 190g;
  • warzyw liściowych - 200g.

Na glebach bardzo ubogich, można dawkę zwiększyć nawet dwukrotnie, stosując ją na 90 dni przed wysiewem.

Nawóz ma pH w granicach 8,5-10,5.

Bardzo ważną informacją jest to, że ten uniwersalny nawóz organiczny zakwalifikowany został przez  Instytut Upraw Nawożenia i Gleboznawstwa w Puławach do stosowania ekologicznego (NE/266/2014).

W marcu użyję granulatu owczego obornika na dwóch zagonach z pomidorami i ogórkami. Wzbogacę nim swoje truskawki, maliny i winogron, powinno na to wystarczyć 4 kg granulowanego obornika.

nawóz uniwersalny obornik granulowany

Szczególnie ciekawi mnie, jak udadzą się zasilone granulatem ogórki i pomidory. Jeżeli zwiększyłaby się, za jego sprawą wilgotność gleby w warstwie korzeniowej i rośliny zasilone zostaną substancjami odżywczymi, to cel został by osiągnięty. Mimo użycia granulatu nie zapomnę o sezonowej dawce kompostu, ale zrobię to dopiero przed ich sadzeniem w maju. We wrześniu napiszę o moich tegorocznych zbiorach po zastosowaniu tego obiecującego nawozu.

  • Tytuł: Co z tą glebą na wiosnę? Czym ją użyźniać?
  • Autor:
  • Data: 08/03/2016
  • Tagi:
Top