Tuesday 24, Oct 2017

Blog ogrodniczy - Ogrodnik Leszek

Obrazek użytkownika Leszek

Ogródek Muzy - 2,5mkw na balkonie

Ogródek MUZY

Ogród na 2,5 m2 to też możliwe. Możliwe, bo czasami nie mamy większej powierzchni mieszkając w blokowisku a bardzo chcemy mieć coś swojego zielonego. Kilka kwiatów, kilka roślin, zioła na wyciągniecie ręki i aranżacja po swojemu upiększająca życie. Do takiego ogrodu wchodzimy z pokoju a otwarte drzwi od wiosny do jesieni dają wrażenie, że to nasz ogródek wchodzi do nas. Pewnie o to chodzi mojej MUZIE, bo każdej wiosny odnawia swój zielony zakątek.

ogródek na balkonie

Mamy działkę ogrodową, ale MUZIE to nigdy nie wystarczało. Urządzanie tego miejsca zaczęła od drewnianej skrzyni zamówionej u stolarza. Skrzynia jest wysoka, ale wąska taka by nie zajmowała zbyt dużo przestrzeni. Do skrzyni może 20 może 25 lat temu posadzony został winobluszcz. Zimuje w tej skrzyni każdego roku, bo nie straszne mu nasze zimy. Wiosną i latem ma duże zielone liście a jesienią stają się one krwisto czerwone.

winobluszcz

Winobluszcz musi się czegoś trzymać dałem mu do tego kratkę zbrojeniową, którą kupiłem w markecie budowlanym, pomalowałem na ulubiony przez MUZĘ kolor zielony i przytwierdziłem do bocznej ściany balkonu przy wejściu.

winobluszcz na balkonie

Od kratki puściłem 3 sznury tak by mógł się pnąć górą tworząc zieloną powałę dotykającą głów stojących na balkonie. Każdej jesieni winobluszcz jest cięty, co kolejnego roku pobudza go dożycia. Skrzynia zimą stoi na swoim miejscu otulona włókniną i to jak do tej pory wystarcza by nie zmarzł. Wiosną MUZA zasil ziemię nawozem by winobluszcz rósł i czuł się dobrze.

skrzynki na balkonie

Wiosną w skrzyniwokół pnącza ustawiane są doniczki z ulubionymi kwiatami. Kwiat nie są sadzone do ziemi, której właścicielem jest winobluszcz tak by nie ingerować w jego środowisko, w którym od lat czuje się dobrze.

drewniane skrzynie na balkonie

kwiatki na balkonie

fioletowe kwiatki

ogródek balkonowy

Jedynym wyjątkiem jest groszek pachnący, który siany jest bezpośrednio do skrzyni, wypełnia on latem pustą przestrzeń wokół pnia winobluszczu wspinając się po kratce. Zapach kwitnącego groszku czuć letnimi wieczorami w całym mieszkaniu.

groszek pachnący na kratownicy

Kratka spełnia jeszcze jedną funkcję, zaczepiana jest do niej doniczka z truskawkami, ozdabia to miejsce dając MUZIE złudzenie smiley obfitych zbiorów.

truskawki na balkonie

Na wprost wejścia do ogródka przy balustradzie balkonu ustawiana jest skrzynka z roślinami lubiącymi półcień.

donice balkonowe

Doniczka z roślinami przy balustradzie a wśród nich niecierpek, lobelia i starzec strzeżone przez żabkę.

żabka sztuczna

Żabka to nie jedyne zwierzę ogródka, bo jest tam jeszcze ptaszek na kratce winobluszczu i gliniany żółwik na skrzyni.

ptaszek na wonobluszczu

żółw sztuczny

Parapet okna zajmują zioła i trzy sadzonki pomidorków koktajlowych, które będą po podrośnięciu przesadzone do oddzielnych donic. Pomidorki owocować będą do samej jesieni. Ulubione zioła MUZY to bazylia i natka pietruszki, które zasilają swoim aromatem naszą kuchnię. Obok ziół jest doniczka z lawendą, której zapach przeplata się z zapachem groszku pachnącego. Ziołami opiekuje się drugi z żółwi  - ten jest metalowy.

hibiskusy na balkonie

ogród balkon

Na balustradzie balkonu nie mogło zabraknąć pelargonii, która za kilkanaście dni rozkrzewi się i będzie bardziej kwiecista.

pelargonie na balkonie

pelargonie balkon

Dumą ogródka Muzy jest przywieziony z Turcji hibiskus. Właściwie to przywieźliśmy z Antalyi kilka „patyków” podarowanych przez tureckiego ogrodnika opiekującego się hotelowym ogrodem. Wiąże się z tym historia, którą opowiadamy, gdy ktoś pyta o tę piękną roślinę. A było to tak. Przy naszym hotelu w Turcji było kilka okazałych hibiskusów w dwóch kolorach czerwonym i żółtym. Zapragnąłem mieć tę roślinę i by nie mieć kłopotów na granicy w drodze powrotnej postanowiłem zabrać kilak gałązek i wyhodować z nich krzewy w Polsce. Spytałem ogrodnika czy można sobie wziąć kilka „patyczków”. Otrzymałem pozwolenie, bo ogrodnicy na całym świecie mają dobre serce i chętnie dzielą się z innymi tym, co mają. Dostałem sekator i zabrałem się do cięcia młodych pędów na rozmnożenie. Mój turecki kolega na migi pokazał mi, że to nie tak i ku mojemu zaskoczeniu wyciął kilka zdrewniałych gałązek żółtego i czerwonego hibiskusa. Z niedowierzaniem przyjąłem je i podziękowałem. Z radą ogrodnika po powrocie do kraju gałązki włożyłem bez nadziei na sukces do słoiczka z wodą. Długo się nic nie działo, ale w końcu na „patykach” pojawiły się odrosty. MUZA włożyła je do doniczek i po roku mieliśmy kilka pięknych roślin. Nie wiadomo jak to się stało – niestety wszystkie o czerwonych kwiatach. Mój turecki kolega miał rację.

hibiskus

 

Kwiaty hibiskusa przyciągają, co mnie wcale nie dziwi, oczy sąsiadów. Pytani jesteśmy często, co to za roślina rośnie na naszym balkonie. Ludzie z niedowierzaniem przyjmują wyjaśnienia, że to nie jest sztuczna roślina i kwiaty są prawdziwe. Hibiskus kwitnie najobficiej od maja do października. Kwiat żyje tylko jeden dzień, po czym usycha, ale zaraz pojawiają się następne. Roślina zimuje w mieszkaniu a do ogródka MUZY przenoszona jest ok. 20 maja. Sposobem naszego tureckiego ogrodnika z Antalyi hodujemy kolejne krzewy i obdarowujemy nimi rodzinę i przyjaciół.

ewa

Alegoria mojej Muzy Ewy.

A moja MUZA Ewa cieszy się swoim balkonowym ogródkiem i wspiera moje ogrodnicze pasje.

Top