Wednesday 13, Dec 2017

Blog ogrodniczy - Ogrodnik Leszek

Obrazek użytkownika Leszek

Park miniatur Minieuroland w Kłodzku – architektura i ogród

Wycieczka z wnuczkami

Jak co roku przyjeżdżają do mnie z Anglii na wakacje moje wnuczki. Niestety przeważnie tylko na dziesięć dni, bo resztę wakacji spędzają u drugich dziadków, z którymi solidarnie dzielimy się ich pobytem w Polsce. Te dzielenie się jest zasługą naszej synowej, która jest w tym temacie wyjątkowa, bo niektóre synowe uważają rodziców mężów za dziadków numer 1 bis, a niekiedy nawet jako trochę dziwnych osobników.

Jak co roku, przed ich przyjazdem wymyślamy z żoną, co by tu im ciekawego pokazać. W tym roku postanowiliśmy pokazać im Kotlinę Kłodzką. Głównymi miejscami na trasie naszej wycieczki był Złoty Stok z kopalnią złota, Lądek Zdrój i Kłodzko.

Nowy park miniatur

W Kłodzku odwiedziliśmy, obchodzący właśnie pierwszy rok od otwarcia park miniatur Minieuroland. Parki miniatur stały się u nas ostatnimi czasy bardzo modne. Moda przywędrowała do nas z Europy Zachodniej. Pierwszy tego typu park powstał Bekonscot w Wielkiej Brytanii jeszcze w latach trzydziestych ubiegłego stulecia. Potrzebowaliśmy dużo czasu, by dostrzec w parkach miniatur atrakcję i zainteresować nią zwiedzających. Podobno mamy teraz tych parków ponad 20.

Trudna droga do celu

Kłodzki park miniatur ma dopiero roczek i daje się to zauważyć. Jadąc samochodem od centrum miasta ulicą Noworudzką nie natknąłem się na żadną informację kierującą mnie w jego stronę. Dopiero mijając duże centrum handlowe dostrzegłem dużą planszę reklamową przy obwodnicy miasta, raczej mało przydatną, bo umieszczoną już przy samym parku. Parking jest po drugiej stronie bardzo ruchliwej drogi. Mimo wymalowanych pasów na jezdni przejście przez nią z dziećmi nie jest łatwe, bo kierowcy niechętnie przepuszczają pieszych. Wejście do parku prowadzi przez bardzo nowoczesny ukwiecony piętrowy budyneczek z kolorowymi elementami symbolizującymi to co zobaczymy wewnątrz. Ceny biletów dość wysokie, bo za najtańszy bilet trzeba zapłacić 17 zł a dla czteroosobowej rodzina jest ulgowy za 60 zł. Z folderu firmowego dowiedzieć się można, że jest to kompleks rekreacyjno-edukacyjny. Przyszło mi się z moimi wnuczkami o tym dowiedzieć na końcu zwiedzania. A szkoda, bo park przygotował dla dzieci świetną zabawę w odkrywanie. Można byłoby zatrudnić jedną osobę od animacji, która zachęciłaby wchodzące dzieci do takiej zabawy. Ale przecież to dopiero roczek od otwarcia i pewnie z czasem to się zmieni. Tyle narzekań, bo dalej jest już tylko dobrze.

Zadbana zielona roślinność parku

Kłodzki park miniatur to połączenie pięknie wykonanych makiet z roślinnością, miejsc do spacerów i odpoczynku. Nie bez znaczenia dla tego miejsca jest to, że teren 20 tys. mkw jest pofałdowany, co zaowocowało możliwości oglądania ogrodu w różnych płaszczyznach. Dobrze służą temu podwyższenia widokowe z których chętnie korzystają odwiedzający. Dopełnieniem widoków jest tło gór na horyzoncie. Miniatury architektoniczne są pięknie wykonane i czuć w nich dbałość o detale. Dobrze, że nie dominują, choć są tu obecne oklepane symbole miast europejskich. Dużo jest za to obiektów z regionu a wśród nich duża makieta Twierdzy Kłodzkiej, Ratusza Wrocławskiego, mostów Grunwaldzkiego i Zwierzynieckiego we Wrocławiu i wiele, wiele innych.

Ogród ciągle się powiększa i wzbogaca o kolejne miniatury znanych budowli. Przygotowywana jest ciekawa makieta wrocławskiego portu lotniczego. Spojrzenie na pola uprawne poza ogrodzeniem parku pozwala mieć nadzieję na to, że park ma gdzie się rozwijać w bliższej i dalszej przyszłości. Ciekawe czy z tego skorzysta. 

Wyjątkowa kompozycja

Architektura i rośliny

Ogród jest piękny. Zaprojektowany i wykonany z głową. Eksponuje to, co istotne i zachwyca ilością krzewów, roślin ozdobnych i kwiatów. Jest tu miejsce do edukacji, zabawy i odpoczynku. Położone na uboczu place zabaw i dwa miejsca gastronomii nie burzą harmonii całości.

Od czerwca do września atrakcją jest „Festiwal kwiatów”

Festiwal kwiatów

Zieleń ogrodu

Brawo ogrodnicy !!!

Dominują obficie kwitnące, zachwycające różnorodnością kształtów i kolorów begonie. Jest ich tu kilka gatunków, a wśród nich Senator, Super Olimpia, Dragon Wing Red. Begonie silnie krzewią się i kwitną obficie przez cały sezon. Mają duże, intensywnie wybarwione o ciepłych kolorach różu, czerwieni i bieli kwiaty, dorastające do 20 cm wysokości. Ważne, że rosną na stanowiskach słonecznych jak i cienistych. Pięknie komponują się z zielenią dobrze utrzymanych trawników i kamiennych ścieżek. Nie brakuje płożących się iglaków i karłowatych odmian drzew iglastych. Jest ścieżka ziołowa, moim zdaniem wymagająca dopracowania, bo drewniane palety porozkładane bez jakiejś myśli nie zachęcają do dłuższego zatrzymania się w tym miejscu. Pewnie i ten element ogrodu z czasem będzie dopracowany. 

Ścieżka ziołowa

Zwraca uwagę odporna na wysokie temperatury i choroby, obficie kwitnąca, złocista mecardonia. Jej gęste połacie pięknie wypełniają przestrzeń pomiędzy miniaturami. Kwitnie cały okres od wiosny do późnej jesieni. 

Przewrócony Big Ben

Zwiedzając park zaciekawia symbolika leżącego na ziemi londyńskiego Big Bena. Upadł podobno pod naporem wiatru :), choć postawiona tablica może sugerować, że maczały w tym palce jakieś inne siły nieczyste. 

Ostatni widok Parku Miniatur

Wszystkim nam się bardzo podobało i mamy nadzieję za jakiś czas wrócić do tego miejsca. Zachęcam do zwiedzania tego miejsca, które w oczekiwaniu założycieli parku ma stać się symbolem i główną atrakcją Kłodzka.

Doceniając pracę zdolnych ogrodników, gorąco polecam – Odwiedźcie to miejsce.

Top