Sunday 22, Oct 2017

Blog ogrodniczy - Ogrodnik Leszek

Obrazek użytkownika Leszek

Muzeum Ogrodu przy moście Lambeth w Londynie

Na przeciwko parlamentu brytyjskiego, na drugim brzegu Tamizy jest Muzeum Ogrodu (ich strona -> klik). Od czasu, kiedy do Londynu wyemigrowali za chlebem moi dwaj synowie, Marcin z rodziną i Kuba, zawsze chciałem odwiedzić to miejsce. Przygotowując się do tego przeglądałem plan Londynu i układałem sobie w myślach co, jak i kiedy?

the fan museum

Na planie miasta za budynkiem muzeum widnieje duża zielona plama, oznaczająca tereny zielone. Zielona plama ma powierzchnię kilku kwartałów miejskich, co zasugerowało mi to, że będzie co zwiedzać i trzeba jechać wcześnie by do zamknięcia obejrzeć jak najwięcej. Po przejechaniu kilkunastu przystanków metra wysiedliśmy z Kubą przy moście Westminster. Tłok na moście był niemiłosierny. Przeszliśmy po nim na drugą stronę rzeki i nadbrzeżem doszliśmy do muzeum. W każdym bądź razie, tak nam się zdawało.

garden museum london

Wejście do muzeum jest nieźle ukryte i nie od razu udało się nam je znaleźć. Poszukiwania kosztowały nas obejściem Parku Świętej Marii, który był tą dużą zielona plamą na mapie miasta.

park świętej marii londyn

Wejście do muzeum prowadzi przez drzwi nieczynnego kościoła. Miła Pani sprzedała nam bilety, a mi udzieliła nawet zniżki choć łysinę miałem schowaną pod moim kapeluszem. Czasami świadectwa czasu nie zasłoni nawet kapelusz z dużym rondem. Wnętrze kościoła podzielone jest na część ze stałą ekspozycją położoną na dwóch piętrach i na tymczasową wystawę prac malarskich poświęconą tematyce ogrodów. W ekspozycji stałej podziwialiśmy stare narzędzia i inne sprzęty ogrodnicze.

stare kosiarki i narzędzia ogrodnicze

dawny strój ogrodnika

shelton tested tools

Po 30 min, bez pośpiechu obejrzeliśmy wszystko. Wrażenia – ciekawie ale na kolana nie rzuciło. Bardzo spodobało mi się, że w muzeum organizowane są różne szkolenia z tematyki ogrodowej. Odbiorcami tych zajęć są osoby w różnym wieku, od dzieci do osób starszych. Na rozłożonych stołach leżały też prace plastyczne dzieci, pewnie efekt takiej działalności. U nas brakuje tego typu aktywności w ogrodach, parkach i muzeach.

muzeum ogrodów londyn

ortho garden digest

Po zwiedzeniu ekspozycji wewnątrz kościoła idziemy do ogrodu. Przejście prowadzi przez zaplecze kawiarni. W wąskim przejściu mijamy zlewozmywak, kuchnię i nakryte zielonym płótnem przybory kuchenne. Nie wierzycie? Nam też trudno było, ale to prawda. Daję słowo!

londyn muzeum ogrodów

Z kuchni wychodzimy do ogrodu, a raczej ogródka o powierzchni ok. 5-6 arów. Ogródek powstał w miejscu dawnego przykościelnego cmentarza. Nagrobki i miejsca wokół nich zostały obsadzone roślinnością. Klasycystyczne nagrobki są ozdobą tego miejsca, a rośliny i drzewa są tradycyjne, takie jakie można spotkać w każdym parku.

garden museum london

Środkiem wije się ładnie przystrzyżony bukszpanowy żywopłot. W murze wbudowano kamienną fontannę. Po wysokim murze wspina się pnącze. Przy płocie stoją doniczki z roślinami do wysadzenia na wiosnę. Przy małej szklarence krzątają się dwóch ogrodników, choć efektów ich pracy raczej nie widać. Wszędzie jest dużo opadłych liści, a wysokie, zewnętrzne żywopłoty są nie przycięte. I to by było wszystko, chyba że dodam, że przy jednym z nagrobków rozstawiony był stolik, a przy nim dwie angielskie damy konwersujące przy herbatce. Taka angielska ogrodowa impresja.

muzeum ogrodu w londynie

muzeum w londynie

mezeum ogrody londyn

To nie żart – to wszystko. W tym ogrodzie raz na zawsze pozbyłem się kompleksów. To, co trzeba przyznać urocze miejsce i z potencjałem twórczym, o którym wspomniałem, jednak jest dalekie od tego co można zobaczyć np. we wrocławskim Ogrodzie Botanicznym, Ogrodzie Japońskim, arboretum w Wojsławicach czy parku w Mosznej i pewnie jeszcze wielu innych polskich ogrodach. To tu namacalnie mogłem się przekonać, co miał na myśli twórca powiedzenia „Cudze chwalicie swojego nie znacie”.

Z obowiązku nadmienię, że muzeum założono w 1977 r. w nieczynnym kościele pod wezwaniem św. Marii. Pomysłodawcą założenia w tym miejscu muzeum był żyjący w latach 1570-1683, John Tradescant, pionier ogrodnictwa, znany podróżnik i botanik.

30 października 2015r. zamknięto muzeum na 15 miesięcy. W tym czasie zostanie przeprowadzony remont. Projekt przewiduje powstanie w tym miejscu nowoczesnego muzeum. Nakłady na tę inwestycje przekraczają kwotę 7,5 milionów £ i w większości pochodzą ze zbiórek społecznych.

Zatem kto nie odwiedził, tego miejsca to będzie to mógł zrobić dopiero w 2017r. A to, że tak wyglądało we wrześniu, kiedy je odwiedziłem mogło być podyktowane przygotowaniem do zmian. Oby na lepsze.

Ogrodnik Leszek w Londynie

Kuba - dziękuję Ci za miły spacer. Jesteś super przewodnikiem. Zobaczymy się w tym samym miejscu po remoncie.

  • Tytuł: Muzeum Ogrodu przy moście Lambeth w Londynie
  • Autor:
  • Data: 13/11/2015
  • Tagi:
Top