Thursday 18, Jan 2018

Blog ogrodniczy - Ogrodnik Leszek

Obrazek użytkownika Leszek

Świątecznie z naturą w hrabstwie Oxfordshire.

Koniec roku i święta przyszło mi z żoną spędzić w jednej z wiosek Albionu – Adwell, gdzie z Londynu przeniósł się mój syn z rodziną. Albion to brzmi staroświecko ale do tego co tam zobaczyłem najbardziej właśni pasuje  stara nazwa Anglii. Zmiłowanie Brytyjczyków  do tradycji i wszystkiego co stare, szczególnie w architekturze, w świecie nowych technologii i nowoczesnej architektury jest trudne do pojęcia, ale robi wrażenie.

 Adwell - droga przez wieś

Choć brakuje śniegu w wiosce jest bajkowo. Domy, a raczej chaty z niewielkimi okienkami i drzwiami zmuszające wchodzących do złożenia pokłonu domowi i domownikom tworzą wraz z ich otoczeniem to wrażenie. Chaty mają spadziste dachy kryte dachówka ale są i z trzciny imitującej słomianą strzechę. Wszystko jest pogrodzone w wioskach i poza nimi. Płoty są metalowe, drewniane ale dominują dobrze utrzymane żywopłoty. Furtki do drewnianych płotów polnych i domowych mają niepowtarzające się systemy zamykania i otwierania. Różnorakość tych mechanizmów sprawia wrażenie, że istnieje jakieś współzawodnictwo w ich wymyślaniu. Nie ma się czemu dziwić, w końcu to kraj gdzie na miejscu pasażera jest kierownica a w brydża, gdy zaszła taka potrzeba, zagrano w trzech i już tak zostało.

Choć byłem w grudniu to wszędzie, za sprawą wilgotnego i niezbyt chłodnego klimatu było zielono. Zielone były łąki parkowe i zimozielone, gęste żywopłoty. Zieleniły się wszechobecne ostrokrzewy, których gałązki służyły do świątecznych dekoracji. Ostrokrzewy nie pozbyły się swoich mięsistych  jagód z 2–8 twardymi pestkami. Ptaki ich nie zjadają bo są silnie trujące nawet dla ludzi. Po spożyciu od 5 tych owoców będzie potrzebna wizyta u lekarza. 

 

 Mimo zimy wszędzie zielono

 Żywopłoty w Adwell

 

Adwell to wieś w hrabstwie niemetropolitarnym i ceremonialnym Oxfordshire. Pierwszy z przymiotników oznacza, że ma charakter mało zurbanizowany a drugi, że reprezentuje je lord. Największym miastem hrabstwa jest Oxford. Adwell to wieś której początki sięgają XII w. Najważniejszą budowlą Adwell jest kościół zbudowany w stylu przejściowym pomiędzy stylami Norman i wczesny angielski gotyk. Najznamienitszym zabytkiem kościoła jest kamienny wizerunek rycerza z ok. 1300 roku.
Społeczność jet mocno ze sobą zintegrowana i czas świąt przebiegł na wspólnym wiejskim świętowaniu, tym  oficjalnym w kościele ale i na spotkaniu mikołajkowym zorganizowanym dla mieszkańców przez właścicieli majątku. Ku mojemu zaskoczeniu zostałem na nie zaproszony z żoną i obdarowany przez mikołaja świątecznym prezentem. Jest tu jeszcze jedna miła tradycja, mniej oficjalna. Mieszkańcy wioski wzajemnie się odwiedzają przed świętami i obdarowują się drobiazgami i kartkami z życzeniami. Choć zabrakło śniegu, który w tym wilgotnym klimacie jest rzadkością to święta i tu mają swoją magię i wyczuwa się w czasie ich trwania więzi miejscowej wspólnoty.

 
Ludzie są serdeczni i mili. Chętnie się spotykają przed i w czasie świąt, w tym i nieznajomymi i wymieniają się serdecznościami. Maiłem okazję do kilku spotkań. Jedno z nich miało miejsce w starej architektonicznie ale nowoczesnej w urządzenia kuźni. Zabudowania kowala w Chalgrove są jednymi z najstarszych budowli w okolicy. Jest przy nich warzywnik właścicieli uprawiany przez mamę kowala. O dziwo, z warzyw w gruncie korzysta się nawet o tej porze. Jest brukselka, sałata, marchew i ziemniaki, których suche łęty wyznaczaj linię ich zbioru. W niskich inspektach jest jeszcze zielona papryka z której korzysta się na bieżąco. Jest to możliwe, jak powiedziałam i mama kowala za sprawą nawozu końskiego mieszanego z ziemią w inspektach który utrzymuję wyższą temperaturę od tej na zewnątrz. Ciekawe, jednak u nas jest chłodniej i na świeże warzywa trzeba poczekać do wiosny.

 

 Dom kowala

 

To co najbardziej zapadnie mi w pamięci to żywopłoty Albionu. Są one zwykle wielogatunkowe i stanowią plątaninę kolczastych krzewów poprzetykaną pojedynczymi drzewami, głównie dębami szypułkowymi i jesionami wyniosłymi. Stanowią skuteczną barierę nie do pokonania dla ludzi i zwierząt. Podziwiałem ich utrzymanie. Daj się zauważyć, że są systematycznie strzyżone co sprzyja  ich krzewieniu się.
Długo by jeszcze opowiadać o wiosce, świętach, spotkaniach, wycieczkach po okolicy i rodzinnej atmosferze. Pewnie do tego jeszcze wrócę a teraz kilka fotografii o tym.

 

 

 

 

 

 

Top