Saturday 20, Jan 2018

Blog ogrodniczy - Ogrodnik Leszek

Obrazek użytkownika Leszek

Nie dlaRelaksu - sprawy trzeba doprowadzić do końca

Długo oczekiwane walne zebranie Rodzinnych Ogrodów Działkowych „Relaks” już jest za nami. Zbiegło się ono z rocznicą funkcjonowania w Panoramie rubryki Nie dlaRelaksu. To dobry moment żeby zadać sobie pytanie – czy było warto? Przebieg walnego zebrania i przyjęte uchwały utwierdziły mnie w tym, że było warto i nie można zejść z obranej drogi zostawiając szereg spraw nie doprowadzonych do końca. Warto też było i z tego powodu, że nie mamy niemalże corocznej podwyżki opłat, które zostały na ubiegłym poziomie. Niestety Relaksu III, co zapowiadałem musi przyjąć wyższą opłatę w wysokości 51 gr/mkw.

Zebranych działkowców przywitały na stołach gazeta Zielona Rzeczpospolita i pismo Zarządu ROD skierowane do Panoramy z żądanie sprostowania jednego z artykułów.

W gazecie wydawanej przez PZD, królują artykuły o tym, że Polsce prowadzona jest krucjata przeciwko tej organizacji. Kilkanaście (!!!) artykułów jest temu poświęconych. Piszę się w nich min. cyt. „o trwającej kampanii oszczerstw wypaczających obraz działalności PZD i zarządzania w ogrodach działkowych”. Na PZD uwzięli się, tak wynika z artykułów: TVP, Gazeta Wyborcza, Magazyn Śledczy redaktor Anity Gargas, Prezydent Wrocławia i Rzecznik Praw Obywatelskich. Może nie uwzięli się, a są jakieś problemy, których PZD nie dostrzega, a może nie chce dostrzegać? Skoro działkowcy piszą o nieprawidłowościach to może faktycznie coś złego dzieje się po wprowadzeniu nowej ustawy o ogrodach działkowych.

W naszym Relaksie nie jest inaczej, to co o czym piszę podając argumenty i wskazując na zapisy prawa nazywa się nagonką oszczerstw, pomówień i kłamstwem. Bardzo dużo czasu zebrania poświęcił temu Pan Prezes Jerzy Zakrzewski, który wskazał mnie autora tej rubryki jako człowieka niesłusznie szkalującego zdrową, w jego opinii, atmosferę w naszych ogrodach. Moim dążeniem jest jedynie zapewnienie zgodnego z prawem funkcjonowania naszych ogrodów, dążenie do takiego wydawania naszych składek by z roku na rok widać było jak pięknieją. Jeżeli zgodnie ze Statutem PZD cyt. § 1 pkt. 3 „PZD opiera swoją działalność na pracy społecznej...”. Za tę pracę społeczną osoby z zarządu i komisji otrzymują nagrody pieniężne, bo tak określa to Uchwała KR PZD. Skąd zatem biorą się, oprócz nagród wynagrodzenia dla Zarządu w 2016 r. na kwotę ponad 20 tys zł? W 2015 roku starano się moim zdaniem zachować pozory i te wypłaty nazywano umowami zleceniami. Niestety przez rok, mimo licznych zapytań i interwencji nie dowiedziałem się jakie prace pozastatutowe wykonywał na umowy zlecenia Pan Jerzy Zakrzewski. To samo pytanie zadałem na tegorocznym walnym zebraniu – niestety znowu bez odpowiedzi. Czy to są pomówienia?

Na zebraniu obecny był Pan Roman Żurkowski przewodniczący Okręgowej Komisji Rewizyjnej, jak go zaanonsował Pan Prezes – wybitny prawnik. Pan Żurkowski był świadkiem odczytywania tych rozliczeń, słyszał jak przedstawiano preliminarz wydatków na 2017, gdzie też jest mowa o wynagrodzeniach. Słyszał jak jeden z działkowców Relaksu III mówił jak nie mógł zapoznać się w siedzibie zarządu z materiałami sprawozdawczymi. Słyszał też jak podczas z jednego z głosowań upominano się, bez skutku na jego powtórzenie. Czy przy tak biernej postawie osoby z Okręgu można liczyć na jakiej zmiany? Jest to trudne. Myślę, też że żyjemy w czasach gdy można patrząc ludziom prosto w oczy mówić, że kosimy wam aleje ogrodowe, że ogrodzenie jest w dobrym stanie, nie będziemy brać wynagrodzeń za posiedzenia zarządu (18 razy w roku). Tego kiedyś nie było, bo ludzie mieli większe poczucie przyzwoitości. Można natomiast powiedzieć, a tak było na zebraniu, że JEDNA pani powiedziała, że pytano ją ile ma za wodociąg, że KTOŚ awanturował się z zapłatą za działkę, co jest rezultatem pisania w Panoramie. Tak kiedyś nie było. Teraz liczy się głównie pieniądz, który jest ważniejszy niż zdrowie żony, która odchorowuje każdy z artykułów w Panoramie. Takich kwiatków na zebraniu było sporo.

Mimo, że preliminarz wydatków zatwierdzony został przez zebranie to jest on nieważny z mocy prawa za sprawą ujętych w nim wynagrodzeń dla członków zarządu. Złożę w tej sprawie skargę, a o jej skutkach poinformuję Czytelników.

By relacja była pełna dodam jeszcze w telegraficznym skrócie, że Kolejarze z Relaksu III wnieśli powiew świeżości do naszego ROD. Byli aktywni, dociekliwi i nie dawali sobie dmuchać w kaszę z wodociągiem. Głosowania za ich sprawą nie były jednomyślne. Niby też mundurowi a jakby odważniejsi. Brawo.

Do poprzednich trzech osób, które odeszły z zarządu dołączyła jeszcze jedna osoba. Czyli w ciągu roku odeszło ich aż 4. To bardzo dużo. Jak wynika z tego co ogłosił Pan Prezes, odejścia nie mają nic wspólnego z sytuacją w zarządzie ,a są wynikiem złego stanu zdrowia. Odejście Przewodniczącego Komisji Rewizyjnej związane jest z budową domu poza Brzegiem. Zarząd zarobił w 2016 roku więcej niż w 2015 a w 2017 zarobi jeszcze więcej niż w 2016. Frekwencja na zebraniu nie zachwycała i dramatycznie zmniejszyła się na głosowaniach, co mogło być wynikiem przydługich przemów.

No cóż, rok pisania, a tyle się wydarzyło. Teraz trzeba uruchomić instytucje stojące na straż praworządności, może tam będzie można dochodzić naszych praw.

Jeżeli macie jakieś wątpliwości co do funkcjonowania Waszego ogrodu, macie ciekawe obserwacje i spostrzeżenia piszcie na adres: ogrodnikleszek@brzeg24.pl lub dzwońcie do Redakcji Panoramy.

Top