Wednesday 13, Dec 2017

Blog ogrodniczy - Ogrodnik Leszek

Obrazek użytkownika Leszek

Sprawy brzeskich działek z listów czytelników

Napisała do mnie Pani Aleksandra z Sektora „Jarzębina”. Byłem na tych działkach już wcześniej przy okazji poprzedniego listu Pani Aleksandry, która wtedy interweniowała min. w sprawie rozliczeń finansowych za 2015 r. w ROD „Brzeg” do którego należy „Jarzębina”. Teraz napisała tak:
 
Redakcja Tygodnika 
Panorama
 
Od 40 lat wraz z mężem jestem użytkowniczką działki w kompleksie „Jarzębina”. Kompleks  „Jarzębina” był przez lata wyróżniany i otrzymywał nagrody. Brał udział w konkursach, a po kompleksie „Trzy róże” był najlepiej utrzymany dzięki działaczom społecznym, którym się chciało coś robić. Nie było większych konfliktów, ludzie byli życzliwi służyli pomocą, chciało się  pogawędzić o różnych sprawach. Otóż teraz zapraszam Państwa, by zobaczyli jak wygląda teraz kompleks „Jarzębina”. Śmieci leżące od maja obok tablicy ogłoszeń. Ścieżki pozarastały  trawą, dziury w alejach wysypane są szlaką. Współczuje tym co mają działki przylegające do śmietniska, bo opady deszczu powodują wypłukiwanie szkodliwych dla zdrowia substancji do gleby. Daje się odczuć, że obniżając opłaty za śmieci i prace społeczne popełniono  błąd. Przez kompleks „Jarzębina” przepływa potok „Kościelna” który w poprzednich latach czyszczony był przez osoby wynagradzane z funduszu prac społecznych, w tym roku nikt się nie zainteresował jak wygląda rów. Na zebraniu podjęto uchwałę o przekazaniu potoku do Urzędu Miasta, jakoś do tej pory nie słychać co dalej z tym fantem zrobiono. Pozostawiono tę sprawę tak, że 22 użytkowników działek kosi trawę na brzegu, jeżeli nie sami to płacą  za to osobą wynajętym. Pytam jak długo to jeszcze będzie to trwało? Potok nie jest własnością „Jarzębiny' tylko ROD Brzeg to niech Prezes, moim zdaniem poszuka pieniędzy na jego wyczyszczenie, jeżeli nie jest w stanie go przekazać. Tłumaczenie, że na brzegach są zabudowy nie jest dobrym tłumaczeniem, bo pamiętam czasy kiedy potok oczyszczała spółka wodna. Wtedy nie było problemów z jego utrzymaniem. Trzeba byłoby do tego powrócić. Sprawa potoku ciągnie się od lat. Ciekawe czy gdyby tak Prezes Zarządu „Brzeg” miał płacić za oczyszczanie potoku z własnej kieszeni, to czy tak długo by to trwało?
 
Wracając do sprawy wywieszenia informacji finansowych na tablicy, to jak została ona wywieszona w tym roku za rok 2016 to wisiała przez 2 miesiące i nikt jej nie zrywał, a ta za 2015  nie była wieszana, to jak można zrywać czegoś czego nie było. Panie Leszku pozbawienie Pana członkostwa w PZD z jest wynikiem tego, że Pan odważył się krytykować „beton” z którym mam do czynienia w zarządzie przy Prochowej, ten sam który tłumaczy biednym ludziom, że jak ich nie będzie to  zabiorą działki. Przecież to nieprawda. Gdyby było więcej takich działkowiczów jak Pan, którzy  patrzyliby na to co robią Prezesi, Zarządy, Komisje Rewizyjne to może pozostali użytkownicy działek bardziej angażowali by się do prac na rzecz ogrodów. Ale jeżeli się widzi że nic się  nie robi społecznie tylko za pieniądze to mamy takie efekty jak mamy.
 
Pozdrawiam wszystkich działkowiczów z okazji święta.
Aleksandra
 

 Pani Aleksandra

Z tego co pisze i mówi Pani Aleksandra, bo po otrzymaniu listu rozmawialiśmy ze sobą, to brak funduszy uniemożliwia należyte utrzymanie działkowej infrastruktury. Spotkaliśmy się w miniony poniedziałek w „Jarzębinie” a do naszej rozmowy przyłączyło się jeszcze kilku działkowców. Usłyszałem, że problem śmieci, teraz składowanych na ziemi rozwiązały by kontenery. Jest co prawda problem z ich umiejscowieniem ale to problem techniczny możliwy do załatwienia – jak to powiedzieli moi rozmówcy. Niepotrzebnie obniżono nam składkę za wywóź śmieci, przecież z góry wiadomo było, że za te pieniądze nie będzie płynności w wywozie nieczystości – dodał Pani Aleksandra. Poważniejszym problemem jest dla nas sprawa oczyszczania potoku „Kościelna”. Myślę, że trzeba byłoby ustalić kto formalnie jest odpowiedzialny za jego utrzymanie. Za co odpowiada samorząd Brzegu a za co działkowcy, bo potok tylko na niewielkiej swojej długości biegnie przez „Jarzębinę” by potem rozgałęzić się na Żłobiznę. Skoro tak, to sprawa niezakłóconego przepływu wody w nim  to nie tylko problem działkowców. Trzeba to ustalić naszą administracją samorządową i pomóc działkowcom.

Wysypisko śmieci

Czy tylko w braku funduszy na utrzymanie ogrodu leży przyczyna problemów w Jarzębinie? Trudno to jednoznacznie ocenić. Dobrze byłoby żeby głos w tej sprawie na łamach Panoramy zabrał Prezes Zarządu ROD i Przewodnicząca Sektora „Jarzębina”. Chętnie na to udostępnię im swoją rubrykę. 

Spotkałem się też z wędkarzami. To nie pomyłka, tak z wędkarzami. Bo, to jest ewenementem myślę, że nawet w skali kraju, że działkowcy „Jarzębiny” mają swój staw. Zarybiają go i dbają o niego kosząc traw i czyszcząc wodę. Ku ich zdziwieniu przy stawie pojawiło się ogłoszenie o zakazie wędkowania. Ale to już temat na następne spotkanie i kolejny artykuł o brzeskiej społeczności ogrodowej. Pani Aleksandrze dziękuję za wsparcie. 
Wychodząc naprzeciw potrzebom ogrodników z Jarzębiny napisałem do Burmistrza Brzegu w sprawie potoku Kościelna.

 

 Pan Jerzy Wrębiak
Burmistrz Brzegu
 
 
      Działając w interesie społecznym wnoszę w trybie Art. 11b. 1. Ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie terytorialnym Dz.U.1990 nr 16 poz. 95 o poinformowanie mnie a za moim pośrednictwem ogrodników z ROD Jarzębina w Brzegu w następujących kwestiach:
 
1) Kto i w jakim zakresie odpowiada za utrzymanie (odmulanie, umacnianie brzegów, koszenie itp.) potoku Kościelna na odcinku jego biegu tzn. od ul. Włościańskiej do ujścia rowu K-8?
 
2) Jakie prace należą do obowiązku UM w Brzegu a jakie do użytkownika wieczystego czyli PZD i z jakiego dokumentu to wynika?
 
3) Z jaką częstotliwością winny być te prace wykonywane?
 
4) Kto nadzoruje z UM Brzeg stan i utrzymanie potoku Kościelna na odcinku przebiegającym przez ROD Jarzębina? Czy były prowadzone kontrole z tego zakresu i z jakim skutkiem?
 
Wyżej określony odcinek potoku znajduje się w użytkowaniu wieczystym PZD – działka nr 511 (informacja uzyskana z Wydziału Inwestycji UM Brzeg). Właściwe utrzymanie potoku Kościelna leży w interesie miasta Brzegu (UM utrzymuje odcinek zlokalizowany na działce 532, tj. na odcinku od ul. Ks. Makarskiego do ujścia rowu K-8) ale nie tylko bo za odcinek potoku od rz. Odry do wiaduktu kolejowego przy ul. Tęczowej odpowiada Wojewódzki Zarząd Melioracji Oddział Brzeg a potok przebiega też przez m. Żłobizna a to już inna gmina. Zaniedbania na jednym z odcinków mogą odbić się negatywnie na pozostałych ale głównie na mieszkańcach Brzegu. UM i Zarząd Melioracji dają sobie z tym problemem radę ale z tego co widziałem w Jarzębinie działkowcom idzie to trudno.
To ważny problem dla wspólnoty ogrodników z Jarzębiny, którzy z własnych pieniędzy – często z mizernych rent i emerytur wykonują prace na potoku. Są to, w większości ludzie w podeszłym wieku i z roku na rok ich możliwości w samodzielnym wykonywaniu prac na potoku maleją. 
Proszę o precyzyjne poinformowanie nas w tej sprawie.
 

Leszek Ciepielski

Panorama, blog ogrodniczy: www.ogrodnikleszek.pl

Zobaczymy jakie będą efekty interwencji. Pewnie jeszcze wrócę do tej sprawy.

 

Jeżeli macie jakieś wątpliwości co do funkcjonowania Waszego ogrodu, macie ciekawe obserwacje i spostrzeżenia piszcie na adres: ogrodnikleszek@brzeg24.pl lub dzwońcie do Redakcji Panoramy.

Top