Sunday 22, Oct 2017

Blog ogrodniczy - Ogrodnik Leszek

Obrazek użytkownika Leszek

Nie dlaRelaksu - Na działkach jest problem ze śmieciami

Raz po raz wracam do problemu wywozu śmieci z naszych działek. To duży problem. Wystarczy tylko zobaczyć miejsca ich składowania. Sterty śmieci czy to w workach, tak jak między innymi w „Jarzębinie”, czy zalegające przy kontenerach, tak jak w „Relaksie” są upiorną wizytówką naszych ogrodów. Długotrwałe ich zaleganie w jednym miejscu to nie tylko problem estetyczny ale i zdrowotny, bo zagrażają one zdrowiu ludzi oraz zwierząt skażając wodę i degradując glebę. Dlaczego te nieszczęsne śmieci tam leżą? Powodów, moim zdaniem jest kilka ale jak zwykle wiąże się to wprost lub pośrednio z finansami jakimi dysponujemy w ogrodach. Za mało przeznacza się pieniędzy na wywóz odpadów, bo ich po prostu nie wystarcza na ten cel. Brak pieniędzy to główny powód, niestety powiązany z gospodarowaniem się naszymi składkami przez zarządy ROD. Wykazują na to informacje finansowe wywieszone na tablicach ogrodowych. Dużo w tej sprawie zależy też od zbiegów organizacyjnych zarządów, np. przy podpisywaniu umów czy proponowaniu kwot do preliminarza wydatków na rok ale zależy i od każdego z nas – użytkownika działki. Co my właściwie wiemy o przepisach w tym zakresie? 

Kolejne przepisy zmieniające wprowadzoną w 2013 r. ustawę o odpadach niczego, jak do tej pory nie zmieniły. Z doniesień medialnych wynika, że kolejna nowelizacja tej ustawy ma być wprowadzona w styczniu przyszłego roku. Może ona coś zmieni? A puki co, może warto na odpady w naszych ogrodach spojrzeć inaczej? Wystarczy tylko dobrze zapoznać się z przepisami, bo to tam możemy znaleźć rozwiązanie tego problemu. 

W pierwszym punkcie § 17 Ustawy zapisano „zapobieganie powstawaniu odpadów” 

Najlepiej byłoby śmieci w ogóle nie produkować ale wydaje się to mało realne i wręcz niemożliwe. Skoro na działce produkuję odpady, to może by coś zrobić by było ich mniej? To już brzmi lepiej i może się udać.

Jak to zrobić?

1. Zabierać część odpadów, które się da do pojemników w miejscu zamieszkania. Segreguj je. Opłata za wywóz odpadów w naszym mieście pobierana jest od osoby w gospodarstwie domowym. Miesięczna opłata nie jest zależna od ilości wyprodukowanych odpadów. Wracasz z działki rowerem czy samochodem zabierz ze sobą puszki, butelki, zużyte obuwie i odzież, popsute meble, uszkodzone doniczki plastikowe, porażone chorobami  owoce i liście itp. 

2. Powinieneś na działce mieć kompostownik (wymóg regulaminowy) ale jeżeli go nie masz lub masz, a nie używasz oddawaj swoje bio odpady sąsiadowi. Przyjmie je z pocałowaniem ręki.

3. Kup sam lub z sąsiadem (sąsiadami) rozdrabniacz do gałęzi. Tak przerobioną miazgę (zrębki) użyj do ściółkowania lub na kompost.

4. Organizując na działce grill przynieś produkty w bio opakowaniach. Podawaj dania i napoje na tekturowych, jednorazowych tackach i kubkach. Jeszcze lepiej kup zestaw niedrogich talerzy, miseczek, sztućców, które na stałe będą w altance. W dłuższej perspektywie tak będzie taniej od tektury. Resztki bio ze spotkania wyrzuć na kompost.

5. Zważ każdy worek wynoszonych do domu odpadów i zrób z tego zestawienie miesięczne a nawet roczne. Zaraź tym sąsiada i porównajcie swoje wyniki. Kto nie chce ważyć może policzyć ile worków ze śmieciami nie pozostawił na działkach.

6. Jeżeli nie zabierasz odpadów ze sobą to przed zapakowaniem ich do worka zgnieć je. Nie zgniecione puszki czy butelki, nie rozdrobnione gałęzie zajmują dużo miejsca w miejscu składowania.

Mam nadzieję na reakcję na te pomysły. Pewnie tych sposobów śmieciowego problemu jest więcej. Napiszcie o tym. Jak z tym jest w Waszych ogrodach? Jak to robisz na swojej działce?

W przyszłym tygodniu będzie o kolejnym sposobie na pozbycie się śmieci z naszych działek – o recyklingu organicznym.

Na marginesie

Dziękuję Pani Przewodniczącej z Jarzębiny za to że odpowiedziała na list Pani Aleksandry który zamieściłem w rubryce Nie dlaRelaksu. Cieszy fakt, że łamy Panoramy stały się miejscem do wymiany poglądów i opinii o naszych brzeskich ogrodach. Mam nadzieję, że z dobrym skutkiem dla ich rozwoju. W Jarzębinie, dzięki tym polemikom zrozumiano między innymi to, że wywóz śmieci z działek musi mieć oparcie w solidnych kalkulacjach. To dzięki tym listom ruszyła dyskusja o potoku „Kościelna”. Do tego tematu wrócę po odpowiedzi na wysłane zapytanie do Urzędu Miasta. Jeszcze raz dziękuję za odpowiedź i liczę na kolejne opinie.

Jeżeli macie jakieś wątpliwości co do funkcjonowania Waszego ogrodu, macie ciekawe obserwacje i spostrzeżenia piszcie na adres: ogrododnikleszek@brzeg24.pl  lub dzwońcie do Redakcji Panoramy.

Top