Thursday 14, Dec 2017

Blog ogrodniczy - Ogrodnik Leszek

Obrazek użytkownika Leszek

Jeszcze raz o potoku "Kościelna"

W tym tygodniu, zgodnie z zapowiedzią miało być o kolejnym sposobie na śmieci w naszych ogrodach działkowych. Ten temat nam nie ucieknie a muszę w tym numerze Panoramy napisać o piśmie jakie otrzymałem od  Burmistrza Brzegu w odpowiedzi na zapytanie w sprawie potoku przepływającego przez Sektor „Jarzębina” w ROD „Brzeg”. Nie bez powodu użyłem pojęcia  - PRZEPŁYWA, bo wiąże się ono z listem Pani Przewodniczącej Sektora „Jarzębina”, która napisała do naszej gazety w sprawie utrzymania potoku na terenie tego ogrodu. Pani Przewodnicząca piszę min. cyt. 

„Zgodnie z pkt. 3 regulaminu: Działkowiec zobowiązany jest utrzymywać w czystości drogi, aleje oraz rowy melioracyjne”. To prawda, że jest taki zapis w Regulaminie ROD ale potok „Kościelna” to nie jest rów melioracyjny, bo ma on swoje źródło, woda w nim stale płynie i ma swoje ujście w Odrze. Rowy melioracyjne to sztucznie, ręcznie lub mechanicznie wykonane, podłużne zagłębienie w ziemi służące do zbierania z okolicy nadmiernej ilości wody i odprowadzania jej do najbliższej rzeki lub zbiornika. 
Literalnie rzecz biorąc skoro to nie jest rów melioracyjny to nie działkowcy z ogrodami nad brzegiem potoku odpowiadają za jego utrzymanie. Jest to zadanie ROD.

Działkowcy sektora to rodzaj wspólnoty, która winna wspólnie utrzymuje całość infrastruktury ogrodu. Jeżeli byłoby inaczej to działkowcy wchodzący do ogrodu od Poprzecznej nie łożyli by na remont bramy od Macharskiego, bo przecież ta brama im nie służy. Tak przecież jest i we wspólnotach mieszkaniowych. Za remont windy i dachu płaci także zamieszkały na parterze. Każdy działkowiec powinien, moim zdaniem solidarnie uczestniczyć w kosztach wspólnoty bo te nakłady służą wspólnemu dobru. Obciążanie 22 działkowców zamiast kilkuset jest dla tej pierwsze grupy dużym finansowym wydatkiem, bo nie każdy z nich ma na tyle sił by samodzielnie chociażby pogłębiać potok. Z informacji jaką uzyskałem od działkowca z „Jarzębiny” wynika, że potok zasila wodą oczko wodne na terenie Jarzębiny z którego pobiera wodę 305 działkowców. To tym bardziej nie jest to jedynie sprawa ogrodników przy potoku.

Czytając odpowiedź którą otrzymałem z Urzędu Miasta można odnieść wrażenie, że nie rozumie tego Zarząd ROD o czym świadczą liczne interwencje Straży Miejskiej a nawet skierowanie tej sprawy do sądu. Oby sytuacja z 2013 roku się nie powtórzyła, bo ewentualne szkody pokryliby wszyscy działkowcy, w tym i ci którzy krótkowzrocznie postrzegają utrzymanie potoku jako problem tylko tych których działka styka się z potokiem. 

Zaniedbania w utrzymaniu potoku na każdym jego odcinku, w tym i na terenie ogrodów „Jarzębina” mogą mieć przykre skutki, jak to już miało miejsce w 2013 roku kiedy ten wydawałoby się niewinnie wyglądający potoczek zalał działki przy Wyszyńskiego, Słonecznej i Lwowskiej – pisałem już o tym w w Panoramie nr 35 z 21.09.2017 r. 

Kończąc sprawę potoku z satysfakcją pragnę donieść, że działkowcy ze Sektora „Słoneczna” poinformowali mnie o bardzo solidnym oczyszczeniu przez Urząd Miasta odcinka „Kościelna” przepływającego obok ich działek.

Odpowiedź na pismo z dnia 14 września 2017

Jeżeli macie jakieś wątpliwości co do funkcjonowania Waszego ogrodu, macie ciekawe obserwacje i spostrzeżenia piszcie na adres: ogrodnikleszek@brzeg24.pl  lub dzwońcie do Redakcji Panoramy

Top