Thursday 24, Aug 2017

Blog ogrodniczy - Ogrodnik Leszek

Obrazek użytkownika Leszek

Podatek dochodowy od tzw. sprzedaży działki

Mijając ogrodowe tablice ogłoszeniowe często widzimy na nich ogłoszenia o tym, że ktoś chce sprzedać działkę. Co one w gruncie rzeczy oznaczają?

W tytule napisałem  - od tzw. sprzedaży działki, bo działkowcy skupieni w ROD PZD nie mogą jej sprzedać, bo ta czynność prawna zarezerwowana jest dla właściciela lub użytkownika wieczystego gruntu. Działkowiec jest jedynie dzierżawcą gruntu. No tak, ale działka to nie tylko te, przeważnie 4 ary gruntu. Przecież są na niej, w wielu przypadkach wykonane rękami i finansowane przez działkowca altanki, pergole, wiaty, domki dla dzieci, huśtawki ale też ogrodzenia, ścieżki, kompostowniki, instalacje do nawadniania, a nawet trawnik. Są w końcu na działce wszelkie nasadzenia – drzewa, krzewy, kwiaty wieloletnie, żywopłoty itd. itd. Wszystkie te naniesienia i nasadzenia stanowią przy przeniesieniu prawa do dzierżawy na inną osobę (tzw. sprzedaż) wartość od której powinien być odprowadzony podatek dochodowy od osób fizycznych – ale czy na pewno?

I tu rozgorzał spór. Wg urzędów skarbowych tzw. sprzedaż działki jest opodatkowana podatkiem dochodowym od osób fizycznych, co wynika z art. 9 ust 1 Ustawy z dn. 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych. Zapisy tego artykułu stanowią, że cyt. „opodatkowaniu podatkiem dochodowym podlegają wszelkiego rodzaju dochody z wyjątkiem dochodów wymienionych w art. 21, 52, 52a i 52c oraz dochodów, od których na podstawie przepisów Ordynacji podatkowej zaniechano poboru podatku”

Wg organów podatkowych, przepis ten nie zwalnia tzw. sprzedaży działki od odprowadzeni podatku i nie wymieniono też tzw. sprzedaży działki w  wykazie dochodów zwolnionych z podatku. Zatem trzeba płakać i  płacić?  Niekoniecznie. Świadczyć może za tym szereg interpretacji  prawnych i wyroków jakie zapadły w tej sprawie. W październiku ubiegłego roku w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Bydgoszczy zapadł wyrok w tej sprawie (sygn. akt I SA/Bd 526/16). Sąd ten stanął na stanowisku, że cyt. „przeniesienie praw i obowiązków wynikających z umowy dzierżawy działkowej nie jest tożsame z prawem przeniesienia własności nasadzeń, urządzeń i obiektów, stanowiących własność działkowca”

Od powyższego wyroku złożył do Naczelnego Sądu Administracyjnego skargę kasacyjną Minister Finansów. 

Wobec tego wyroku wypowiedziała się też Krajowa Rada PZD, która zajęła stanowisko, że tzw. sprzedaż praw do działki i sprzedaż naniesień i nasadzeń to dwie różne, odrębne sprawy. Działkowiec będzie w opinii KR PZD musiał zapłacić podatek wyłącznie od naniesień i nasadzeń ale tylko wtedy gdy dokona ich sprzedaż przed upływem 6 miesięcy od daty ich nabycia.

W końcu 6 kwietnia br. Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie wydał wyrok utrzymujący w mocy  wyrok WSA w Bydgoszczy. NAS nie podał jeszcze uzasadnienia tego wyroku. Co zatem pozostaje robić działkowcom którzy dokonali tzw. sprzedaży prawa do swojej działki? Najrozsądniejszym na tym etapie postępowania jest udanie się do Urzędu Skarbowego i uzgodnienie tam tej kwestii. Jeżeli pojawią się jakieś nowe rozstrzygnięcia w tej sprawie napiszę o tym w swojej rubryce.

Kończąc pragnę jeszcze dodać, że od 1 czerwca 2017 r. weszła w życie nowelizacja przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego (KPA), która w znaczący sposób wpłynie na postępowania prowadzone przed organami administracji publicznej (Urząd Miasta, Gminy, Starostwa). Zmiany te mogą mieć znaczenie także dla działkowców, którzy mogą być stronami w takich postępowaniach, choćby w sprawach dotyczących usunięcia drzewa na działce. Ale to już osobna historia. 

Jeżeli macie jakieś wątpliwości co do funkcjonowania Waszego ogrodu, macie ciekawe obserwacje i spostrzeżenia piszcie na adres: ogrodnikleszek@brzeg24.pl  lub dzwońcie do Redakcji Panoramy.

Top