Thursday 24, Aug 2017

Blog ogrodniczy - Ogrodnik Leszek

Obrazek użytkownika Leszek

Nie dlaRelaksu - Jak Pan Prezes Zakrzewski leje wodę

Zgodnie z zapowiedzią napiszę parę słów o rozliczeniach wody i energii elektrycznej za 2016 r. w ROD „Relaks”.

Żeby do tych rozliczeń dojść zacznę od koniecznych wyliczeń. Choć mamy stronę internetową to nie znajdziemy tam informacji o ilości działek i ogólnej powierzchni ogrodów Relaksu. Ta podstawowa informacja wydaje się być z niezrozumiałych powodów utajniona. Ze  strony internetowej PZD w Opolu wynika, że tych działek jest 355, chociaż w Relaks II przybyło kilka działek po byłym sadzie przy głównej bramie wjazdowej. Załóżmy  dla obliczeń,  że w Relaks I tych działek jest 150 a w Relaks II 200.  W 2016 r. oprócz opłaty ogrodowej zapłaciliśmy po 16 zł opłaty energetycznej i 20 zł opłaty wodnej (tylko w Relaks II). Obie te opłaty to kwota ok. 9600 zł. czyli dla bilansu rocznego ogrodu – przychód.

Dlaczego tej kwoty nie ujęto po stronie przychodu w rozliczeniach finansowych, ani w tym przedstawionym przez Prezesa Zakrzewskiego na walnym zebraniu, ani w tych wywieszonych na ogrodowych tablicach pod którym podpisali się Prezes Zarządu Pan Jerzy Zakrzewski, Księgowa Pani Emilia Siodłak  i Skarbnik Pani Genowefa Mistarz? Przecież za wodę i prąd płacimy wg wskazań liczników. Na co idą te pieniądze, bo nie widać ich też po stronie wydatków? Prezes Zarządu przedstawił, co prawda na walnym zebraniu rozliczenie za wodę i prąd ale było to tak nieczytelne i trudno było się z nich dowiedzieć, ile wody i prądu zostało zużyte ogółem, wg wskazań głównych liczników i ile wynosiły ubytki, za które musieli zapłacić wszyscy działkowcy. Prezes przedstawił za to zebranym rozliczenia a w nich bilanse otwarcia, bilanse zamknięcia, kwoty zaliczek, faktur i opłat stałych. Jednym słowem szybkie lanie wody i to mętnej tak by nikt z tego nic nie zrozumiał. A można przecież prościej.

Co wynika z tych rozliczeń? Wynika to, że po zapłaceniu faktur w 2016 r. zostało nam w „kieszeni” za wodę jeszcze 4080,69 zł, a za prąd 715,70 zł.  W 2016 r. pobierano jeszcze zaliczki. Po ich doliczeniu w „kieszeni” pozostało nam jeszcze więcej, odpowiednio za wodę 6260,69 zł i prąd 3389,70 zł. Brzmi nieźle dla przyszłorocznych rozliczeń. Co się tyczy zaliczek to zgodnie z nowymi, obowiązującymi od 2015 r. przepisami zaliczka jest przychodem w dacie jej wpłynięcia. Od zaliczek odprowadzany jest podatek, chyba że z tego obowiązku zwolnione są stowarzyszenia. Może warto sprawdzić dla naszego bezpieczeństwa finansowego jak z tym jest?   

Te rozliczenia zastanawiają mnie jeszcze z jednego powodu. Na walnym zebraniu Prezes Zakrzewski podał, że na energię elektryczną do siedziby zarządu wydano kwotę 759 zł. To niemalże dwa razy więcej niż w 2015 r. mimo że nie było podwyżek prądu. Dlaczego? Przecież siedziba zarządu jest otwarta raz w tygodniu na 2-3 godziny i to dniem nie nocą. Mam nadzieję, że Zarząd ROD skorzysta z dobrodziejstwa posiadania wielkopowierzchniowych tablic ogłoszeniowych i da odpór moim wątpliwościom w sprawie rozliczeń za 2016 r. Prosiłem o to już kilkakrotnie by zrobić to na stronie internetowej, niestety bezskutecznie. Ostatni wpis na stronie internetowej jest z 29 czerwca, nadal nie usunięto informacji o inwestycjach w Kolejarzu. Nie mamy własnych inwestycji w tym roku to chociaż pochwalmy się inwestycjami innych. Taką tu chyba logikę zastosowano.

Po raz kolejny nasuwa się pytanie. Po co wydawać ponad 2 tys. zł na stronę internetową, która zamiast być skarbnicą informacji, służy jedynie temu, by się obnosić tym że się ją ma. Może te pieniądze lepiej wydać na zaległy jubileusz 35 lecia powstania naszych ogrodów i postawić działkowcom beczkę piwa? Mało na to 2 tys. to przecież zostaje nam 1 tys. z wymiany tablic ogrodowych. Miało być wymienionych 7 ale Kolejarz już ich nie potrzebuje.

Skoro jestem przy jubileuszach to w dniu 1 lipca 2017 r. w ROD im. Powstańców Wielkopolskich w Koźminie Wielkopolskim, zainaugurowane zostały obchody jubileuszu 120-lecia ruchu ogrodnictwa działkowego na ziemiach polskich. Na jednej z fotografii dojrzałem, że nasze brzeskie ogrody reprezentował tam Prezes Stefan Chochołowicz.

Jeżeli macie jakieś wątpliwości co do funkcjonowania Waszego ogrodu, macie ciekawe obserwacje i spostrzeżenia piszcie na adres: ogrodnikleszek@brzeg24.pl  lub dzwońcie do Redakcji Panoramy.

Top