Thursday 14, Dec 2017

Blog ogrodniczy - Ogrodnik Leszek

Obrazek użytkownika Leszek

Nie dlaRelaksu - stanowisko ROD rejonu brzeskiego

UCZCIWI i B E Z I N T E R E S O W NI

Przeglądając stronę internetową ROD Relaks dowiedziałem się, że prezesi brzeskich ogrodów zebrali się 24 listopada br. by wypracować odpowiedź na skargę, którą złożyłem do Rzecznika Praw Obywatelskich - http://relaks-brzeg.pl/2016/11/26/stanowisko-kolegium-prezesow-rod-rejonu-brzeskiego-24-11-2016-r/

Pismo do Rzecznika Praw Obywatelskich

Pismo do RPO

 

 

Muszę odnieść się do niektórych zapisów z tej odpowiedzi

1. Od kilku miesięcy piszę w Panoramie, że Pan Prezes Stefan Chochołowicz łamie prawo (art. 33 Ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych z 13 grudnia 2013r.) przez to, że nie zamieszcza na ogrodowych tablicach ogłoszeń informacji finansowej za 2015 r. I nadal to podtrzymuję.

Z odpowiedzi wynika, że takie informacje wywieszono we wszystkich ogrodach, co jest nieprawdą. Zrobiono to tylko w ROD Relaks.

Fakt wywieszenia tych informacji we wszystkich naszych ogrodach potwierdza (o zgrozo) też Prezes Zarządu Okręgowego w Opolu Pan Bartłomiej Kozera pisząc w Oświadczenie Okręgu Opolskiego PZD w Opolu ws. sytuacji brzeskich ROD na stronie - http://relaks-brzeg.pl/2016/11/26/oswiadczenie-okregu-opolskiego-pzd-w-opolu-ws-sytuacji-brzeskich-rod-26-11-2016-r/ min. cyt.

Oświadczenie Okręgu Opolskiego PZD w Opolu ws. sytuacji brzeskich ROD. 22.11.2016 r

26 listopada 2016 relaks-brzeg

W dniu 21.11.2016 r. na łamach czasopisma „Duży Format” stanowiącego dodatek do „Gazety Wyborczej” ukazał się artykuł red M. Wojcika dotyczący rzekomych nieprawidłowości w funkcjonowaniu rodzinnych ogrodów działkowych, w tym Rodzinnego Ogrodu Działkowego „Relaks” w Brzegu oraz „Brzeg” w Brzegu. Po zapoznaniu się z wyżej wymienionym artykułem prasowym Okręg Opolski PZD w Opolu stwierdza, że treści w nim zawarte są poniżej standardów rzetelności dziennikarskiej. Zarząd ROD „Relaks” w Brzegu oraz Okręg Opolski PZD w Opolu na przestrzeli ostatniego roku wysłał kilkanaście pism z wyjaśnieniami dotyczącymi funkcjonowania ROD, w tym także opisujących wyniki kontroli prowadzonych przez Okręg, przeprowadzanych nota bene na wniosek wymienionego w artykule Pana Leszka C. Dlatego twierdzenia, iż zainteresowany nie może uzyskać informacji nt. działania ROD jest wręcz żenujące.

Pan Leszek C. w ciągu ostatnich lat regularnie odwiedzał biuro zarząd ROD, celem zapoznania się z dokumentami sprawozdawczymi ROD oraz uczestniczy w walnych zebraniach sprawozdawczych ROD, na których corocznie szeroko omawiane są sprawy związanie z wydatkowaniem pieniędzy przez Zarząd ROD „Relaks” w Brzegu. O obecności Pana Leszka C. na zebraniu sprawozdawczym w kwietniu 2016 r. świadczą złożone na listach obecności własnoręczne podpisy. Dodatkowo informację sprawozdawcze dotyczące sprawozdawczości ROD „Relaks” w Brzegu opublikowane są na ogólnodostępnej stronie internetowej ROD „Relaks” w Brzegu. Biorąc pod uwagę powyższe fakty niepoważnym jest sugerowanie, że ktokolwiek uniemożliwia Panu C. uzyskania informacji dotyczącej wydatkowana pieniędzy przez ogród.

Redaktor M. Wójcik pisze, iż Pan C. „wywnioskował, że zarząd ROD wystawia sobie faktury i ściąga zawyżone opłaty za wodę i prąd”. W obecnym porządku prawnym obowiązuje zasada domniemana niewinności, z której wynika, że jeżeli ktoś coś „wywnioskował” i co za tym idzie rzuca pod adresem zarząd ROD poważne oskarżenia, ocierające się wręcz o defraudację związkowych pieniędzy, to powinien jednocześnie przedstawić także jakiekolwiek dowody w sprawie na poparcie swoich oskarżeń, a nie publikować jedynie tezy nie mające żadnego odniesienia w rzeczywistości. Jedyne co pozostaje w tej niejasnej sytuacji to zapytać o jakie faktury chodziło oraz na czym miałoby polegać zawyżanie opłat za wodę i prąd w ogrodzie ?

Jeżeli chodzi o zawartą w artykule informację dotyczącą sprawozdawczości w ROD „Brzeg” w Brzegu to informacja ta została wywieszona przez zarząd ROD na ogrodowej tablicy ogłoszeń w stosownym terminie. Faktem jest, że w późniejszym czasie nieznany sprawca zerwał ją wraz z innym ogłoszeniami znajdującymi się na wspominanej tablicy. Nie zmienia to jednak faktu, że każdy działkowiec w godzinach otwarcia biura ROD ma prawo zapoznać się z wyżej wymienionym dokumentem. Pan S. na którego powołuje się autor artykułu również miał do tego prawo, szkoda że nie skorzystał z niego przed wystosowaniem listu do gazety.

Jednocześnie, z całą stanowczością pragniemy podkreślić, że nigdy w prowadzonej z Panem S. korespondencji Okręg nie użył sformułowania „prezes dopiero uczy się robić szczegółowe rozliczenia” jest to dziennikarska manipulacja podobnie jak wyrwany z kontekstu fragment odpowiedzi Prezesa ROD „Relaks” w Brzegu odnoszący się do innego zagadnienia niż to przedstawione w artykule.

Bartłomiej Kozera – Prezes PZD Okręgu Opolskiego w Opolu.

źródło: www.ozoopole.pzd.pl

To niebywałe do czego Ci ludzie są zdolni.

 

2. Praca tych w Zarządach nie jest, jak to jest ujęte w piśmie prezesów, bezinteresowna. W Relaksie mimo braku inwestycji w 2015 r. Trzy osoby w tym, Pan Prezes Jerzy Zakrzewski zarobiły na umowach zleceniach kwotę 13 320 zł. Na umowy zlecenia dla innych osób wypłacono jeszcze 4 180 zł. Do tego dla aktywu, w tym członków Zarządu ROD wypłacono kwotę 8 484 zł tytułem świadczeń pieniężnych i nagród. Razem na umowy zlecenia Zarząd wydał kwotę: 17 500 zł co jest niezgodne, przy budżecie w 2015 wynoszącym 49 203,28 zł z przepisami PZD. To wszystko dzieje się mimo tego, że na utrzymanie struktur PZD każdy z nas płaci rocznie 7 gr za każdy mkw swojego ogrodu (28 zł za 4 arową działkę). W skali kraju co roku daje to kwotę ponad 26 mln zł.

Rzecznik Praw Obywatelskich poprosił też o wyjaśnienie zarzutu tej niegospodarności w ROD Relaks. Niestety trudno szukać odpowiedzi na ten zarzut w piśmie brzeskich prezesów, chyba, że odpowiedzią jest zapewnienie o swojej uczciwości i bezinteresowności.

3. Na wszystko o czym piszę mam dokumenty. Szkoda tylko, że nikt z osób które przeprowadziły kontrolę w zarządach naszych ogrodów nie chciał bym te dowody i swoje argumenty przedstawił.

4. Pisząc o tym mam nadzieję na zmiany w naszych ogrodach. Wyobraźcie sobie jak wyglądałyby nasz Relaks gdyby zamiast na zlecenia co roku wydać 10-15 tys. zł. na rozwój naszego ogrodu. Ile dobrego można byłoby zrobić za te kwotę? Odpowiedzcie sobie sami.

 

Koleżanki i Koledzy od Pana Prezesa Chochołowicza obudźcie się!!! Czy Was nie interesuje jak wydano w 2015 roku Wasze składki. Jeżeli każdy z Was wpłacił tylko 70 zł to przy prawie 3 tys. działek daje to ponad 200 tys. zł, a Zarząd dzierżawi jeszcze rolnikowi pod uprawy grunty przy ul. Wrocławskiej. Oczywiście odpłatnie.

Rozejrzyjcie się dookoła siebie – czy coś zostało zrobione w Waszych ogrodach za te pieniądze?

Żądajcie szczegółowych rozliczeń – macie do tego ustawowe prawa.

Jeżeli macie jakieś wątpliwości co do funkcjonowania Waszego ogrodu, macie ciekawe obserwacje i spostrzeżenia piszcie na adres: ogrodnikleszek@brzeg24.pl lub dzwońcie do Redakcji Panoramy.

 

 

Top