Sunday 22, Oct 2017

Blog ogrodniczy - Ogrodnik Leszek

Obrazek użytkownika Leszek

Nie dlaRelaksu - Działkowcy ważniejsi od zarządu

Lada chwila odbędą się w naszych ogrodach walne zebrania sprawozdawcze. W ROD „Relaks” stanie się to 8 kwietnia br.

Walne zebranie wg § 56 Statutu PZD jest najwyższym organem PZD w ROD podejmującym najważniejsze decyzje dla funkcjonowania ogrodu, w tym i jego finansów na najbliższy rok. Dla każdego działkowca to ważne przedsięwzięcie w którym warto uczestniczyć. Szkoda, że tylko osobiście, bo wielu działkowców uprawia swój ogród całymi rodzinami, ale w zebraniu może wziąć udział dzierżawca działki, chyba że użytkuje działkę wspólnie z żoną lub mężem i ustanowiono takie prawo. Wtedy w zebraniu mogą wziąć udział obie te osoby, z prawem głosu. Nie można takiego prawa ustanowić na dzieci i wnuki, co byłoby szczególnie ważne dla starszych, często schorowanych naszych koleżanek i kolegów. To jedna z przyczyn która nie sprzyja wysokiej frekwencji na walnych zebraniach.

Ubiegłoroczne walne zebranie w „Relaksie” miało niezłą, choć ciągle niewystarczającą dla samorządności frekwencję, choć ilość przybyłych i tak zaskoczyła organizatorów. Dwa razy dostawiano krzesła, czego przyczyną może być moim zdaniem publikacja prasowa, przed ubiegłorocznym zebraniem zapowiadająca duże podwyżki przewidziane do wprowadzenia. Kolejnym sukcesem była ożywiona dyskusja i dociekliwość zebranych w kwestiach finansowych ale też to, że część uchwał przyjmowana została niejednogłośnie, co też o czymś świadczy. Ale to ciągle jeszcze nie to. Rok temu daliśmy się zbyć kilkoma oświadczeniami, które nie znalazły potem pokrycia w wywieszonych na tablicach zestawieniach finansowych za 2015 rok. Prezes Zarządu oświadczył, że sam otrzymuje miesięcznie kwotę 240 zł a wiceprezesi po 200 zł. Nijak to się ma do kwot wydanych na nagrody i wynagrodzenia z tytułu mocno kontrowersyjnych umów zleceń, które zostały wypłacone członkom zarządu.

Wielokrotnie kierowałem pisma do zarządu o podanie wysokości kwot pieniężnych które otrzymał prezes zarządu, skarbniczka i pozostałe osoby, niestety nie otrzymałem odpowiedzi. To brak tych odpowiedzi tworzy aurę podejrzliwości i stawia w złym świetle prowadzenie finansów w naszym ROD. Na nic się zdadzą zapewnienia składane przez prezesa i zarząd o swojej uczciwości i bezinteresowności, jeżeli skrywa się te dane. Uprawnia mnie to do twierdzenia, że praca członków zarządu, która z natury ustawy o stowarzyszeniach, a my od 2014 r. jesteśmy stowarzyszeniem ogrodowym, powinna opierać się na pracy społecznej, a jest nadmiernie opłacana z naszych składek. Ten problem dostrzeżony został nawet przez Okręgowy Zarząd PZD w Opolu, gdzie wielokrotnie interweniowałem w tej sprawie. W „Program zagospodarowania i modernizacji ogrodów – Okręgu Opolskiego PZD w Opolu” postanowiono zwrócić się do Krajowej Rady PZD z wnioskiem o wypracowanie nowego systemu wynagradzania za pracę w PZD. (Załącznik do Uchwały Nr 178/2016 Prezydium OZ PZD w Opolu z dnia 16.12.2016 r.). Tak więc i w tym organie PZD, którego jednym z członków jest Pan Prezes Jerzy Zakrzewski dostrzeżono, że coś jest z tym nie tak.

Często powtarzam w swoich artykułach, że nie jestem przeciwnikiem by opłacano zarząd. Przy dobrych efektach ich pracy powinno się ich dobrze opłacać. Nie może być tak, że wypłaca się im pieniądze z tytułu zawartych umów zleceń za czynności statutowe, bo tego zabrania prawo. Nie może być tak, że lwia część składek ok. 80% idzie na utrzymanie zarządu i wypłaty dla nich. To właśnie na walnym zebraniu trzeba dopytać o te sprawy. To na walnym zebraniu można byłoby uchwalić, że np. 30% naszych składek jest „nietykalna” i służyć ma jedynie np. zakupowi materiałów na inwestycje. Tyle i tylko tyle wystarczyłoby na to, żeby nasze ogrody rok w rok piękniały. Oczywiście to tylko jeden z pomysłów ale do walnego zebrania jest jeszcze ponad dwa tygodnie. Piszcie, proszę do mnie w tej sprawie to może coś zmienimy. Zgłaszajcie swoje pomysły na zebraniu.

Rok publikacji o naszych ogrodach, w tym o rozliczeniach i innych sprawach przyczynił się moim zdaniem do wewnętrznego kryzysu w zarządzie. Odeszło z zarządu trzech wieloletnich działaczy i przewodniczący komisji rewizyjnej. Jeden z dwóch wiceprezesów odszedł ze swojej funkcji. Dlaczego doszło do tych odejść? Może odchodzący nie zgadzali się z tym jak zarządzany jest nasz ogród? Może nie chcieli brać odpowiedzialności za tę sytuację? A może przyzwoitość nie pozwoliła im na trwanie w niezdrowym układzie?

Proponowano mi nieraz, żebym przyszedł do siedziby zarządu gdzie otrzymam odpowiedź na moje wątpliwości. Raz skorzystałem z tej propozycji i było to traumatyczne przeżycie. I tyko Bóg nade mną czuwał, że poszedłem tam w towarzystwie mojej redakcyjnej koleżanki, która była tak łaskawa, że wystąpiła w roli przyzwoitki. Teraz komunikuję się z zarządem tylko na piśmie, bo mam takie prawo. Mam też prawo do otrzymywania odpowiedzi na moje pytania na piśmie i korzystam z tego, bo później mając dokument w ręku mogę o tym napisać.

 

Jeżeli macie jakieś wątpliwości co do funkcjonowania Waszego ogrodu, macie ciekawe obserwacje i spostrzeżenia piszcie na adres: ogrodnikleszek@brzeg24.pl lub dzwońcie do Redakcji Panoramy.

Top