Wednesday 13, Dec 2017

Blog ogrodniczy - Ogrodnik Leszek

Obrazek użytkownika Leszek

Nie dlaRelaksu - O dostępie do informacji i inwestycjach.

Wielokrotnie pisałem o problemach z dostępem do informacji i brakiem odpowiedzi na zapytania kierowane do Zarządów ROD. Doświadczyłem tego wielokrotnie ale i wielu brzeskich działkowców sygnalizuje, że jest z tym problem. Zarządy ROD używają w tym temacie mocno wyświechtanego tłumaczenia - proszę przyjść do nas a odpowiemy na wątpliwości i przedstawimy dokumenty. To oczywiście nieprawda. Przekonaliśmy się już o tym wielokrotnie ale może się to zmienić za sprawą wyroków sądowych. Okazało się, że ten problem jest dość powszechny i w innych miejscowościach.

W niezawodnym internecie odnalazłem informację z 2016r. w tej sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpatrzył skargę na zarząd ROD jednego z łódzkich ogrodów. Łódzcy działkowcy zaniepokojeni sytuacją finansową ogrodu w 2015 roku zażądali wglądu w faktury i rachunki z ostatnich 10 lat. Stanowczo im tego odmówiono. Poszli do sądu i wygrali, bo byli dociekliwi i cierpliwi.

Oto sentencja wyroku:

II SAB/Łd42/16. Sentencja wyroku: Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi Wydział w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Sławomir Wojciechowski (spr.) Sędziowie: Sędzia NSA Grzegorz Szkudlarek, Sędzia WSA Joanna Sekuda-Lenczewska Protokolant: St. sekretarz sądowy Magdalena Rząsa po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 4 sierpnia 2016r. W sprawie skargi E.Z. na bez czynność Rodzinnego Ogrodu Działkowego „A” w Łodzi w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej 1. zobowiązuje organ do załatwienia wniosku E.Z. z dnia 8 grudnia 2015 roku w terminie 14 dni od dnia uprawomocnienia się wyroku. 2. stwierdza, że bezczynność organu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa.

Przypomnę tylko, że rozprawy przed sądami administracyjnymi są bezpłatne ale żeby można było tam złożyć sprawę koniecznym jest wyczerpanie wszelkich środków odwoławczych. Zarządy nie mogą odmawiać dostępu do informacji bo jesteśmy stowarzyszeniem a działalność stowarzyszenia jest jawna i przy potrzebie uzyskania informacji można zawsze powołać się na prawo dostępu do informacji publicznej. Powołujcie się w takich sytuacjach na art. 25 ust. 2 pkt. 2 Ustawy z dnia 7 kwietnia 1989 r. Prawo o stowarzyszeniach (Dz. U. Z 2017r. poz. 210). Tak mogą zrobić działkowcy z Słonecznej, Słonecznika, Jarzębiny i innych ogrodów, którzy nie otrzymali odpowiedzi w swoich sprawach.

A teraz o inwestycjach w ogrodach. Pisałem o tym, że rozliczenia inwestycji są nieczytelne tak jak to chociażby miało miejsce z budową wodociągu w Relaks I czy próbą inwestycji w Kolejarzu, która miała być przeprowadzona przez Relaks. Zgłębiając problem doszedłem do wniosku, że przy transparentnym, czytelnym zarządzaniu ogrodami nie byłoby takich problemów. Zarządy powinny upublicznić uchwały z walnych zebrań, poprzez zamieszczenie ich na stronie internetowej lub gdzie go nie mają przez wywieszenie ich w siedzibie zarządu tak by każdy chętny mógł je przeczytać. To ważne, bo większość działkowców nie uczestniczy w walnych zebraniach. Na stronach PZD w Warszawie odnalazłem wykaz dokumentów dla ROD dotyczących realizacji inwestycji i remontów. Jest tych dokumentów 6. Najważniejszy z nich to uchwała walnego zebrania w sprawie realizacji zadania inwestycyjnego lub remontowego. Uchwała podjęta jest na podstawie wniosku zarządu ROD w tej sprawie. Wniosek a potem uchwała powinna zawierać bardzo ważny załącznik, w którym czytelnie dokonuje się rozliczeń.

wniosek

Dlaczego tak u nas nie jest robione ? Dlaczego przed i po inwestycji nie podaje się tych informacji do wiadomości działkowców?

Odpowiedź pozostawiam Czytelnikom.

Jeżeli macie jakieś wątpliwości co do funkcjonowania Waszego ogrodu, macie ciekawe obserwacje i spostrzeżenia piszcie na adres: ogrodnikleszek@brzeg24.pl lub dzwońcie do Redakcji Panoramy.

  • Tytuł: Nie dlaRelaksu - O dostępie do informacji i inwestycjach.
  • Autor:
  • Data: 25/08/2017
  • Tagi:
Top